sobota, 7 grudnia 2013

Igor Baranko Maksym Osa Timof Comics Warszawa 2009


Kozak Maksym Osa, chorąży korsuńskiego pułku powraca z wyprawy wojennej i odkrywa, że już wykopano jego grób, a on sam poległ rok temu. Potem zostaje zaproszony przez humanistę i magnata-księcia Kryczewskiego do odnalezienia skarbu atamana koszowego Matiweja Chwosta. Z cala sprawą związni są drobny szlachci idota o twarzy śmierci, żona i córka księcia, jej nauczyciel szermierki oraz Ojciec Silantij

 Kadry są dobrze rozplanowane, a fabuła umiejętnie skonstruowana. Intraga utrzymuje napięcie do końca pozwlając poznać zgadki grobu, skarbu i wilkołaka, ktory też się w historii pojawia . Ciekawy komiks wart poznania.

Poirot-Zbrodnia na festynie

Dobra adaptacja. Nieźle wykorzystna lokacja, która była inspiracją dla książki. Gra aktorska też była dobra. Obsada była dobrze dobrana zwłaszcza Sean Pertwee. Odcinek był dobry ale jednak na ostatnią adaptację z Adrianne Oliver lepsze były by słonie bo jescze tam było coś na kształt podumowania postaci i i jej relacji z Poirotem jak Jappa i panny Lemon w Czwórce i hrabiny Rossafoff w pracach.  Teraz pozostaje już tylko czekanie na zakończenie.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Kącik komiksu beznadziejnego 3-Amerykańscy Lotnicy


Każdy kto twierdzi, że nie mogło powstać nic gorszego od  Bitwy Warszawskiej Hoffmana powinien to przeczytać. Włąsciwie nie czytać. Uciekać za Wisłę, Za Odrę, Za Łabę, Za Zbrucz, Za Ren Za Missisipi i Ob z Irytszem. Tam przynajminej na to się nie trafi.

Kącik komiksu beznadziejnego2-Noc Listopadowa

Noc Listopadowa 25 listopada 1830 Tomasz Malarski Roman Gajewski Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej Warszawa 2013


 
Nie tylko jemu... 
Pytanie tylko, czy komuś się spodoba?

Kącik komiksu beznadziejnego1-Bezpieczny kontakt z elektrycznością

W ramach kontynuacji krótkiego wiersza o koszmarnym komiksie słoweńskim wieszczu bedę w tym cyklu zamieszczać wszystkie beznadziejnie scenariuszowo i plastycznie darmowe komiksy edukacyjne jakie znajdę i będę w stanie skomentować. Mam nadzieję, ze będzie mi się to przydarzać jak najrzadziej.
Tymczasem:
 Bezpieczny kontakt z elektrycznością Jolanta Arendarska, Paweł Płóciennik SEP Warszawa 2007

Jak złe to jest?
"Tato, Michał znalazł darnowy komiks od SEP i chciałby go przeczytać"

sobota, 30 listopada 2013

Neil Gaiman Na Szcżęście Mleko Tłum. Piotr. W Cholewa Galeria Książki Kraków 2013


O ile Ocean był słabszą pozycją to Na szęście Mleko jest znacznie lepsze. Wydana w wersji Bryrtyjskiej (z ilustracjami Riddella) jest jak określił Gaiman najlepszą powieścią o mleku od Wojny i Mleka. Historia tego jak Tata poszedł kupić mleko i co spotkało go po drodze jest lepiej napisana od oceanu. Kiedy Gaiman zdecydował się już że pisze dla dzieci wyszło mu to dobrze dzięki czemu pojawiają się Profesor Steg, wupmiry, piraci, Splod i kosmici Oczywiście ważną częscią ksiązki są ilustracje, które są wyjątkowo dobre.

wtorek, 26 listopada 2013

Kobra-Dawne Grzechy

(Krotkie przemyślenia z oglądania)
Nawet Dobra kontynacja cyklu. Powrót czołówki był oczywistą rzeczą. Dobrze były zrobione nawiązania do tradycji czyli scena z krajobrazem i muzyką. Dobrze były tez zrobione nawiązania do sytuacji poza Kobrami Wybór fabuły na ewentulaną rekatywację był dobry, zawierał odpowiednio dużo elementów, żeby utrzymać widzów do końca.

Gorzej było z wykonaniem. Cała obsada zachowywała sie jakby zabrakło im próby generalnej. Odrobinę lepiej od pozostałych grał Frycz, jednak w jego sytacji było to o tyle łatwiejsze, że to jak grać mógł sobie opracować po obejrzeniu poprzednich spektali, więc w teorzeniu postaci nie musiał się silć na interpretację. Potencjał na rektywację jest, ale nastepnym razem trzeba dopracować.Chociaż właśnie częscią atrakcji w spektaklu na żywo jest patrzenie co pójdzie nie tak, czyli jak w tym wypadku śmiechy z widowni i do czego przyznali sie aktorzy wypadku zmienianie kolejności dialogów ze stresu. Biorąc po uwagę że w latach świtnosci zdarzali się ożywający denaci i strażacy na scenie można uznać, że wyszło dobrze,