Jak zawsze od dłuższego czasu planowałem dłuższe i częstsze teksty w tym roku. Jak widać nie zbyt się to udało. Jako że nadszedł już czas podsumowań roku, powraca po raz kolejny nieregularny zbiór opinii o wybranych filmach z jesieni (astronomicznej). Nie wiem, czy zdążę jeszcze przygotować jakieś inne. Tak samo jest to też chyba przegląd filmów, które miały być inne.
Czarny Węgiel, Kruchy Lód (2014) Reż Yi'nan
Diao
Jest to jeden z fimlów, o którym trudno zapomnieć po obejrzeniu, zresztą niejedyny w obecnym zbiorze. Nie jest on taki tylko dlatego, iż bierze wszystkie schematy kina noir zaczynając od postaci samego policjanta i wspaniale je wykorzystuje. Ważniejsza jest jednak smutna opowieść o całym współczesnym chińskim społeczeństwie jaką on prezentuje.
Doktor Strange (2016) reż. Scott Derrickson Po raz kolejny miał to być ten "inny film Marvela" Po raz kolejny było właściwie to samo. Po raz kolejny schemat się sprawdził.W każdym razie sfera wizualni filmu była własnie jego lepszą stroną. Nadal jednak pozostawia nadzieję na więcej, które i tak nadejdzie.
Królowa Margot (1994) Reż. Patrice
Chéreau
Czasem nawet dwadzieścia lat to dużo czasu. Widać to właśnie w przypadku tego filmu. Niezależnie od rożnych from realizacji tego filmu można raczej wspomnieć o jego formie, dzisiaj przenoszącej się już do realiów telewizyjnych. Opowieści historyczne w wersji własnie takiej już bardziej nie występują. Jest to połączenie watków (pseudo) historycznych i seksu w formie dzisiaj bardziej obecnej już w produkcjach HBO, podczas gdy najbardziej dochodowe kino historyczne wygląda trochę inaczej.
Łotr Jeden (2016) Reż Gareth Edwards
Kolejny z filmów, które miały być inne. Kolejny też zasługujący na dłuższe omówienia, choćby z powodu niezapomnianej kreacji Tarkina . Po raz kolejny też wielka franczyza dochodzi do ciekawych rezultatów pod wpływem Garetha Edwardsa Właśnie ten jest jednym z przypadków, którym się to udało. Zmiana konwencji i wraz z nią perspektywy na Galaktykę właśnie jest zaletą tego filmu. "Realizm" wiązaczy się bardziej z ze znanymi z życia codziennego obrazami jest zaletą filmu. Tak samo też widać to jak bardzo da się połączyć z już istniejącymi elementami kanonu. Cały czas jest ot historia, która dzieje się w już znanym świecie.
Nowy Początek (2016) Reż. Dennis Villenueve
Na ten film czekałem z wieloma obawami. Nie wiedziałem czy z całej twórczości Teda Chianga właśnie to jego literacki pierwowzór był właśnie najbardziej nadający się do adaptacji. Momo wszystko też Villenueve ostatnio dobrze radzil sobie z problematycznym materiałem, jakim był scenariusz Sicario Muszę przyznać, ze się udało, chociaż znajomość opowiadania nie pozwala na docenienie w pełni konstrukcji fabularnych filmu. Film ten jednak, chociaż nie tak "inny" jak go przedstawiano udowadnia, że może powstać jeszcze Science Fiction ze znacznym science. Poza tym można też cieszyć się z tego, ze może powstać film o języku. Naprawdę chciałbym więcej takich filmów zamiast różnych Interstellarów
Ostatnia Rodzina (2016) Reż Jan P. Matuszyński
Jak już wiadomo, wiele pisano dobrego o tym filmie. Ja zatem też nie będę się wyróżniać w tym względzie. Trudno już napisać coś nowego. Wiele razy stwierdzano już jak ten film opowiada o całym życiu. Warto też wspomnieć jak bardzo film ten opowiada o rzeczach. Wiele razy upływ czasu jest przemianą rzeczy i detali codzienności. Niezależnie od reszty ważnych wątków warto też patrzeć na niego w ten sposób.
Światło w mroku (1992) Reż. David Seltzer
Pierwsze pytanie jakie należy sobie zadać, to czy to jest jeden z najważniejszych obejrzanych przeze mnie ostatnio filmów. Odpowiedź musi być twierdząca. Dzieło, któe w zamierzeniu miało być pewnie przejmującym dramatem, a skończyło jako filmowa wersja Allo Allo, lub też jedna z inspracji dla Tarantino warte jest uwagi. Jak inaczej można określić film w którym Michael Douglas będący głównym agentem OSS w Trzeciej Rzeszy... nie zna niemieckiego. W wyniku tego bohaterka nadaje się do pomocy dla wywiadu z racji jej zdolności kulinarnych. W tedy może pomóc siatce wywiadowczej składające się tylko z Johna Gielguda i jego siostrzenicy. To nie jest tak głupie jak wygląda. Jest znacznie głupsze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ted Chiang. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ted Chiang. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 grudnia 2016
środa, 9 września 2015
Kroki w nieznane-2005
Odstęp dziesięciu lat pozwala zaobserwować wiele zmian. Poza oczywistą sytuacją polityczną i historią zdarzeniową wiele rzeczy może zmienić się w społeczeństwie i technologii. Dziesięć lat temu zachwycano się możliwością robienia filmów w telefonie, dziesięć lat temu wystartował YouTube. Dziesięć lat temu New Weird było też w szczycie rozwoju. Ten wstęp do edycji Kroków w nieznane z tamtego roku wynika z tego, że kilka tekstów zdążyło się już zestarzeć. Poza tym o ile tuż tomy z lat następnych trochę bardziej koncentrowały się na ostatnich latach przed nim. ten tom właśnie stara się być pomostem między starymi korkami a współczesnością roku 2005
Pierwszym opowiadaniem zbioru są 72 litery Teda Chianga. One pokazują też jedna ze zmian. Chiang jest właśnie jednym z tych autorów, którzy także dzięki Krokom stali się bardziej znani. Problem polega na tym, że to opowiadanie znam już ze zbioru innych jego opowiadań i już czytane za pierwszym razem średnio mi się podobało. Teraz jeszcze mniej
Drugim z autorów jest John Crowley. Jego opowiadanie-Zniknęli opisuje historię kontaktu z rasą pozaziemską przez pryzmat problemów w życiu osobistym bohaterki. Jest to tekst przyzwoity.
Prawdziwe oblicza Pat Cardigan poświęcone są historii śledztwa w sprawie zabójstwa w ambasadzie obcych o odmiennej psychologii. Jest to też średni tekst, a najciekawszy w nim jest element tytułowy.
Cykl tekstów średnich z drobnymi elementami zaskoczenia kontynuuje Suzy McKee Charnas W Koncercie muzyki Brahmsa. przedstawia kolejne dekady z życia członków ekspedycji na odległa planetę. Kiedy dotarli już oni na miejsce okazało się że ziemia uległa zniszczeniu, a planeta zamieszkana jest przez zakochane w ludzkiej kulturze jaszczury.
Pierwszym z autorów rosyjskich jest Władimir Wasiliew. W Skromnym geniuszu kolei podziemnej przedstawia dziennikarza, który przez znalezienie tajemniczej wizytówki odkrywa fantastyczny świat moskiewskiego metra. Nie jest to jednak jak w Tajemnej historii Moskwy Sedii próba robienia rosyjskiego Nigdziebądź Już prędzej można się tu dopatrzeć prędzej Grabińskiego. Niezależnie od tego jest to tekst ciekawy.
Najlepszym tekstem jest Moralność wirusologa Grega Egana Przedstawia ono połączenie nowoczesnej inżynierii genetycznej z fanatyzmem religijnym we współczesnym świecie (dokładniej świecie przyszłości po roku ). Jedyny problem jaki z nim mam to to, że zaczyna ono cykl autorów w mniejszym lub większym, stopniu piszących otym samym tyle że ich opowiadania nie posiadają żadnej właściwości. a imiona ich : Michael Blumlein, Paul McAuley, Elizabeth Hand, Paul di Filippo i Kathleen Ann Goonan
Po ciągu tych tekstów odmianą jest poświęcony podróży w czasie Turysta Paula Parka. Nie jest to aż tak dobre opowiadanie, a najlepeszy jest w nim początek ,ale i tak przynajmniej można coś o nim powiedzieć.
O podróży w czasie pisze też Kir Bułyczow. O ile Fatalny ślub pewnie trafił do antologii żeby pokazać losy mieszkańców Wielkiego Guslaru już w czasach kapitalistycznych, sam jest ciekawym tekstem.
Kolejnym z tekstów dobrych jest Wielki rozwód Kelly Link opisujący losy małżeństw ludzi żyjących i zmarłych. Poza tym też trudno coś o nim powiedzieć.
Cory Doctorow w Klamociarzu opisuje historię zbieracza staroci przyjaźniącego się z Klamociarzem-ważnym kosmitą w tym środowisku.
China Miéville jako czołowy autor New Weird musiał się pojawić w antologii. Problem polega na tym że chyba Koniec Z Głodem trafił do antologii ponieważ prawa od innych opowiadań były już zajęte. To nie jest złe opowiadanie, tylko że już wtedy kiedy czytałem jego osobny zbiór nie widziałem w nim elementu fantastycznego. Jest dobre opowiadanie sensacyjne. Jednocześnie już tkwi w realiach późnych lat 90. bo od tego czasu zmienił się aktywizm internetowy i korporacyjne działania dobroczynne.
W obecnych warunkach trudno napisać coś mi o tym tomie i trudno mi go całkowicie polecić, bo jednocześnie zaczął już się trochę starzeć i nie ma niż aż tak dużo tekstów bardzo wyjątkowych. lepiej zaczynać czytanie Kroków od innego tomu.
wtorek, 22 kwietnia 2014
Kroki w nieznane-2012
Tom z roku 2012 zyskał opinię najgorszego. Moim zdaniem nie jest ona do końca zasłużona, bo z tych tomów, które znam uznał bym za taki rok 2006. Powodem jest Oleg Diwow. O ile beznadziejny tekst anglojęzyczny jestem w stanie jescze uznać, to beznadziejny tekst rosyjski, gdy publikuje się tylko dwa w tomie uznaję za coś gorszego. Dlatego uważam ten tom za trochę lepszy od 2006.
Z rzeczy, które zauważyłem pierwszą jest konsekwencja poprzedniego tomu, czyli steampunk. W poprzednim tomie go nie było. Tutaj Steampunk jest na okładce i w opowiadaniach. Poza tym dobre są teksty krótkie, a te dluższe są słabsze. Cały czas almanach zawiera tez teksty autorów nowych i nieznanych w Polsce.
Pierwszy tekst to Wrzawa śmiertelnych Roberta Shearmana gdzie wszyscy ludzie na ziemi otrzymują informacje dotyczące dokladnej daty i sposobu ich śmierci. Wyjąśtkiem jest bohater opowiadania. Sam tekst jest dobry, a napięcie utrzymuje się w nim do końca.
Aleksandr Zołotko w Żywicielach odwołuje się do mottywów bardziej kalsycznych, jednak wciąż udaje mu się stworzyć dobry tekst, jeden z lepszych w antologii.
Orzeł Adacki Bradleya Dentona oparty jest na biografii Dashiella Hammeta. Opisuje on historię żołnierza, który razem z nim uczestniczył w dochodzeniu dotyczącym zabójstwa na Aleutach. Jest to tekst przede wszystkim kryminalny, a fantastyka pojawia się pod koniec. Wiem, że wiele osob krytykowało ten tekst, ale ja uważam że jest dobry.
Następny tekst to Rybak z Morza Śródlądowego Ursuli K. Le Guin. Nie moę go porownywać bezpośrednio z cyklem Ekumeny, którego jescze całego nie znam, ale cały tekst ponawia charakterystyczne dla jej innych utworów motywy. Jest to przede wszystkim fantastyka socjologiczna, przez co rozwiażania fabularne moga się wydawać trochę, żużyte, jednak też to dobry tekst.
Paul Jessup i jego Otwórz oczy... Woałbym udać, że to się nigdy nie wydarzyło. Ta space opera Zaczyna się od seksu z supernową, ale później jest coraz glupiej. Nie wiem jakm cudem ktoś to wydał i nie chcę wiedzieć. To ma jeszcze mniej sensu od wesołych przygód Inkwizytora,ale i tak jest lepsze od Diwowa. Tamtego nic nie przebije.
Suzanne Church w Dołącz, caluj, leć pokazuje świat w którym zalegalizowano narkotyki. sam tekst nie jest zbyt orginalny, ale dobrze się go czyta.
Automatyczną Nianię Daceya Chianga trudno mi ocenić, bo tak samo jak znane mi teksty Mieviella i Gaimana z pierwszej częsci antologii wygląda jakby tracila częśc sensu poza oryginalną okołostemapunkową antologią VanderMeera, ktorej nie znam.
Lotnik i Dziewczyna Olgi Onojko składa się z dwóch częsci: tej lepszej i oryginalnej o steampunkowym świecie, w ktorym do lotów międzyplanetarnych służą poruszające się w eterze międzygwiezdnym dwupłatowce, i drugiej wygladającej jakby tworzonej na silę i nie pasującej właściwe do pierwszej częsci Tekst jednak warto poznać dla pierwszej częsci, chociaz to pewnie druga zadecydowała go o umiesczeniu go w antologii
Neil Gaiman powraca do tematyki Sherlockowej w Przypadku śmierci i miodu Jego tekst nie przebija Studium w Szmaragdzie, jednak jest dobry. W opoiwsći po prawiwych powodach emerytury Holmesa udało mu się dobrze połączyć elementy kanonu by stworzyć ciekwą historię.
Przedosatni tekst to Steam Girl nowozelandzkiego Dylana Horrocksa (być może) steampunkowa opowieść o sile opowieści i wyobraźni , ktorej interpretację pozstawił autor wraz z otwartym zakończeniem.
Ostatni jest Dan Simmons Jego Kochanek doskonały jest historią poety, ktory wyrusza na front pod Sommą, pisze wiersze innych poetów i cierpi. Dwoiadujemy się, że Wojna Jest Zła, żołnierza jedną kochanką jest śmierć, a Wojna Jest Złaaa. Naleąży pochwalić intencje, wykonanie wręcz przeciwnie.
Tom zrouk 2012 nie był aż tak zły, jakby można wywnioskowac z opinii innych, jednak jest trochę słabszy od poprzednich. Wciąż pozstaje w nim kilka tekstów wartych poznania. Niedlugo rok 2013.
niedziela, 6 kwietnia 2014
Kroki w nieznane-2010
Z roku 2006 przechodzimy do 2010. Zmienia się redaktor, zmienia się zakres tematyczny. Jeżeli moge porownać jakoś te dwa tomy to podstawowe różnice to ich zakres tematyczny i czasowy. Tom z 2006 zbierał teksty bardziej z pogranicza z przesteni trzydziestu lat. W przypadku tego tomu mamy do czynienia ze zbiorem tekstów nowszych powstałych w ciągu deady przed powstaniem zbioru. Tematycznie zasadniczo wszystkie zbliżają się bardziej do klasycznej tematyki fantastycznej i jest ich mniej. We wstępie redaktor zbioru cieszy sie, że fantastyka wrociła na ziemię, co ilustrują zawarte w tomie opowiadania. O ile z tym zawsze można dyskutowac, to przynajmniej reprezentują one przyzwoity poziom.
Zbio zaczyna się od Petera Wattsa jego tekst opowiadający Coś z punktu widzenia kosmity znam już z Odtrutki na optymizm i tamten przekład uważam za nieznacznie lepszy, jednak jest to wciąz dobry tekst, ktory warto poznać.
Następnym autorem jest Charles Stross jego Betonowa Dżungla łączy Bonda i horror opisując dzialania agentów tajnych służb śledzących osoby odpiwedzialnej za użycie wzroku gorgony w Milton Keynes. jest ot tekst dobry, jednak w jego odborze przeszkadzała mi nienajomość reszty uniwersum.
Mrożona panna młoda Willa McIntosha opopiwada o oierze wypadku pośmiertnie przechowywanej krioegnicznie przez biuro matrymonialne do czasu aż nowo znaleziony mąż pokryje koszty jej operacji. Rówenież jest to odbry tekst.
Rachel Swirsky zaczyna swoje Eros,filia,agape od mało orygninalnego punktu wyjścia kochanka-robota jesdnka udaje jej sie wyjść poza to i stworzyć interesujący tekst.
John Scalzi w Bozych Napędach przestawia historię science-fantasy w ktorej w świecie rązanym przez Pana inni pokonani przez niego bogowie są uwięzieni wewnątrz stakow kosmicznych, które mają napędzać. Jednak sam Pan jest zagrożony, a kapitan Ean Tephe wyrusza nai misję mającą mu pomóc.
Boża maszyneria Teda Kosmatki opowiada o historii rodzinnej połączonej z klonowaniem. Też jest to dobry tekst.
Wisznu w Kocim Cyrku McDonalda trudno ocenić mi jako samodzielą historię, pnieważ znam już całe Dni Cyberabadu, ktore warto poznać jako cay zbiór.
Julia Zonis jest jedyną nieanglojezyczną autorką w zbiorze. Jej Me-gi-do opisuje świat w którym upadłe anioły przebiły się z Piekła na Ziemię na swojej drodze do Nieba i zaczęły walczyć z ludzmi. zasadniczo jest to tekst przyzwoity, jednak sprawia wrażenie, że jest w nim za duzo wszystkiego.
Wiem, że tekst Felicity Sholuders spodobal się wielu receznentom, ale sam nie wiem dlaczego. Jak dla mine jest najsłabszy w calym zbiorze.
Fatalna sztuka Iana R. MacLeoda przedstawia spotkanie Pecha i Szczęscia w postacie członkini WAAC i lotnika w czasie II Wojny Światowej. Jak zwykle w tekstach autora poza historią też jest ważne to jak zostala napisana. Sama historia też reprezentuje przyzwoity poziom.
Ostatnie opowiadanie to Cykl życia oproagramowania Teda Chianga predstawia on wizję rozwoju sztucznych inteligencji opartego na przywiązaniu i wieloletniej nauce. Autor umiejętnie przedstawia swoja wizję i rozwój informatyki w trakice trwaniac tego procesu.
Własćiwie wszystkie opowiadania były co najmniej przyzwoite i warte poznania. Za jakiś czas rok 2011.
czwartek, 20 marca 2014
Kroki W Nieznane-2006
Kroki w Nieznane niestety zawsze należaly do pozycji, które ciagle Z róznych powodów odkładałem na pożniej. bYło to o tyle łatwiejsze, że pierwsze tomy mialem łatwo dostępne w bibliotece. Jednym z postanoiweń noowrocznych było preczytanie w końcu serii. Postanowiłem zaczać jeden tom przed momentem w którym koczyły się zbiory bibliteczne czyli 2009. Ostatecznie w wyniku głupiej pomyłki kupiłem zamiast 2006. Tak więc teraz zamiesczam swoje przemyślenia z roku 2006. Przede wszystkim od tego czasu wiele rzeczy i autorów się zmieniło.
Od czasu który upłynął od publikacji tego tomu zmienił się też jego odbiór. W roku 2006 był to tom prezentujący nieznanych autorów, a ich opowiadania prezentowały fragmenty ich stylu i tworczosći. Obecnie ich teksty można porownyewać już z innymi wydanymi w Polsce.
Pierwsze z opowiadań Imperium Lodów Jeffreya Forda Opowiada ono historię kompozytora synestety, któremu po zawsze spożyciu kawy pokazuje się postać dziewczyny. Jest to tekst dobry, jednak w Asystentce Pisarza Fantasy znajdowało się wiele lepszych opowiadań.
Następne, Częściowe zaćmienie Grahama Joyce'a opisuje świat, w którym okazało się że ludzkosc dawno nawiazała już kontakt z Obcymi. Żyli oni w symbiozie jako sny. Historia zaczyna się kilka lat po tym jak odeszli zabierając przypadkowo ludziom kreatywność. Ten tekst również reprezentuje przyzwoity poziom.
Trzeci w antologii jest Tony Ballantyne Jego Wody Meriba pokazują sztuczną konstrukcję obcego na ciele skazanego za gwałt. Autor dorzucił tam jeszcze środki uspokajające kurczącysię wrszechświat, podroże w czasie i samistnie powstające życie. Problem z tekstem jest taki, że właściwie nie wychodzi z niego nic sensownego. Nie jest to najgprszy tekst w antologii. Do niego jescze dojdziemy.
Greg Egan w Powodach do zadowolenia zaczynających się w niedalekiej przyszłości roku 2004 (jest z 1997 roku) jest najlepszym tekstem zbioru. Tytułowe powody do zadowolenia zmieniają się u bohatera w wynku nowotworu mózgu i jego leczenia.
Kamień Edwarda Bryanta przedstawia wizję rozwoju muzyki, w którym na koncercie widonia dzieli emocje muzyka. O ile opiwadania ze zbioru mają z załozenia pobudzać do myślenia to to skłania do pytania czy nie było jakiegoś nowszego i lepszego tekstu. Nie jest to jednak najgorszy tekst zbioru.
Koty Pawłowa Olega Diwowa otrzymują ten zaszczyt. Jest to Wielkye DzieUo Satyrzczne przez duże U. Ciągnie się przez ponad sto stron bez celu i sensu za to z rwącą się narracją. Jeżeli brawurowa satyra antyputinowska właśnie tak wyglada to wiele to wyjaśnia o obecnej sytuacji. A jakość tekstu. W pewnym momencie Instytut zostaje nazany bukszpanem. Rosyjską nazwę tej rośliny podaje tłumacz. To jest opowiadanie Bukszpan.
Antyczności Johna Crowleya są krotką historią opisującą Zarazę Niestalości w Cheshire. Ten teks o kotach, chociaż ma tylko kilka stron pozwala zapomnieć koszmarze jakim byl poprzedni.
Niestety tekst Kelly Link jest jednym ze słabszych w zbiorze Jej Lekcje Latania nie należą do rzeczy które by mi się podobały albo nie po prostu są. I są średnie.
Przemianę Martina Lake'a trudno mi ocenić jako samodzielny utwór. Dzeje Ambergris poznaję od końcai nie znam jescze Miasta Szaleńców i Świętych, więc dla mnie był bardziej wstępem do wojen domów, o których VanderMeer pisal poźniej.
Diaczenkowie w I odjechał rycerz mój... opisują żonę czekajacą nswojego rycerza w świecie, w ktorym realia średniowieczne łączą się z wysoką technologią. Przybywają do niej kolejni pokonani przez niego rycerze.
Audytorium Jacka Womacka opisuje wizytę narratora w Muzeum Zaginonych Dźwięków, w ktorym kustosz przechowuje zaginone dźwięki z utraconej ojczyzny.
Album ślubny Davida Maruska opisuje losy postaci ze świadomego zdjęcia ślubnego kiedy czas płynie poza nimi. Zaczyna się dobrze,j ednak później odchodzi w banał.
Zrozumieć Człowieka Thomasa M. Discha opisuje czlowieka poddanego kasacji pozwlającej pozbyć się wszystkich sladów poprzedniego Życia. Do pewnego stopnia uzupełnia się z Eganem
Absolutna nieokreśloność Lucy Sussex to znowu tylko średni tekst.
Co z nami będzie Teda Chianga to zaledwie krótki szkic, więc trudno oczekiwać po nim czegoś większego.
W tomie z roku 2006 było kilka tekstów dobrych kilka słabych i jednen beznadziejny. jak na razie ten tom nie zawierał pełni mozliwośc wspólczesnej fantastyki. Niedługo pójdę do następnego czyli do roku 2010.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





