To nie tyle ożywienie tego bloga co po prostu wrzucenie listy też w to miejsce by pozostała. W tym wypadku tylko lista najważniejszych dla mnie rzeczy r wroku minionym. Kolejność jest alfabetyczna bo średnio maja się te rzeczy do siebie i nie miałem czasu na dokładniejszy ranking
FILMY:
Avengers: Infinity War (2018)
Buffalo Bill i Indianie (1976)
Kształt Wody (2017) reż. Guillermo del Toro
Niemiłość (2017) reż. Andriej Zwiagnicew
Nigdy Cię tu nie było (2017) reż. Lynne Ramsay
Pewnego razu w Anatolii (2011) reż. Nuri Bilge Ceylan
Spider-Man Uniwersum (2018) reż. Peter Ramsey, Bob Persichetti, Rodney Rothman
Śmierć Stalina (2017) reż. Armando Ianucci
Tamte Dni, Tamte Noce (2017) reż. Luca Guadalgnino
Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri (2017) reż. Martin McDonnagh
Wyspa psów (2018) reż. Wes Anderson
Zimna Wojna (2018) reż. Paweł Pawlikowski
GRY
Dreamfall Chapters (2014-2017)
Gorogoa (2017)
Gris (2018)
Oxenfree (2016)
What Remains of Edith Finch (2017)
Wojna krwi: Wiedzmińskie opowieści (2018)
KOMIKSY
Karol KaeReL Kalinowski Bohaterowie kosmosu: TurboLechici
Hugo Pratt Corto Maltese Na Syberii/ Złoty dom w Samarkandzie
Shaun Tan Cykada
Luke Pearson Hilda i Kamienny las
Andreas Koziorożec Cykl
Héctor Germán Oesterheld, Alberto Breccia Mort Cinder
Jakub Dębski Raptory
Moebius Slepa Cytadela. Przystanek na Faragonescji. The Long Tomorrow
Fabien Nury, Śmierć Stalina
Jean-Pierre Gomont Twierdzi Pereira
Spell Wszechskięga
Cyril Pedrosa, Roxanne Moreil Złoty wiek t.1
KSIĄŻKI
Michael Chabon Poświata
Joseph Conrad Tajny Agent (Podziękować Dukajowi za beznadzjne spolszczanie, czas był nadrobić zalglości)
William Darlymple Powrót króla. Bitwa of Afganistan 1839-1842
Maciej Hen Solfatara
China Mieville This Census taker
Kristina Sabaliauskaitė Silva Rerum II
Barbara Seidler Pamiętajcie że byłem przeciw
Annemarie Schwarzenbach Podróże przez Azję i Europę
Ziemowit Szczerek Siwy Dym
Peter Watts Poklatkowa rewolucja
Colson Whitehead Kolej podziemna
SERIALE
Babylon Berlin
Bravest Warriors
Capital
Doktor Who, dalej
Dzień
Kacze Opowieści
Legion
Miasto i Miasto
Odpowiednik
Opowieści Neila Gaimana
i
Korona Królów-polska epopeja narodowa na miarę 31 wieku, oczywiście
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiksy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiksy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 stycznia 2019
poniedziałek, 15 stycznia 2018
2017
Rok 2017 przeminął i czas na jego podsumowania też.
Najprościej rok poprzedni można podsumować jako czas chyba prawie ostatecznego
zamarcia aktywności tutaj. Jako że już też upłynął już i sylwester i blue monday.
Ograniczę się tylko do krótkiego wymieniania kilku interesujących dla mnie
rzeczy z końca tego roku.
Filmy
Obejrzałem w tym roku 173 filmy, w większej części jednak z
lat poprzednich. Część z nich udawało mi się opisać na bieżąco (chyba jako
jedyna na tym blogu), część nie. W każdym razie cżeś nz nich warta była wagi
choćby z racji ibrazu propagandy krajów, w jakich powstały. Z tego powodu warto
moim zdaniem obejrzeć zarówno Irańskiego Bodyguarda
jak i stary już Północnokoreański rozkaz
027 Do wartych objerzenie rzeczy z
ostatnich miesięcy należą (między innymi) Cicha
Noc W jednej ze scen bohaterowie mówią, że u każdego jest tak samo na
świętach jak u nich. Właśnie ten naturalistyczny obraz świat i relacji w rodzinie jest zaletą filmu. Ze wszystkich zwykłych elementów tworzy on
historię przejmującą i poruszającą. Tak samo Twój Wincent Kolejny przykład nagradzanego wszędzie
kina którym Polska się zachwyca. Na pewno warty jest uwagi z racji samej
techniki wykonania animacji czyniącej go dziełem niezapomnianym
Równie ważne były też filmy zagraniczne czy to już symbolicznie
kończące pewne fazy wśród blockbusterów Logan
i Ostatni Jedi i podejmujący próbę
bycia czymś trochę innym Blade Runner mniej ogromne, jak choćby w
kinie historycznym odległe od siebie bardzo np. Dunkierka i Morderstwo w Orient Ekspresie - Film,
który rozsławiły już chyba wszędzie wąsy Branagha. Tak samo już zdążył stać się
podwaliną Agatha Christie Cinematic Universe. Na pewno jest to produkcja ciekawa i moim
zdaniem udana.
Gry
W tym roku grałem w piętnaście rożnych gier. Obecny rok zacząłem
już jednak tytułami znacznie ciekawszym niż ubiegły. Pewne tytuły z niego też
nie załapały się tutaj, gdyż jeszcze teraz ich nie skończyłem Warte uwagi jednak moim zdaniem były jednak dwie produkcje: średnio niszowa i
bardzo niszowa Gone Home i Samorost 3 .
Spośród rzeczy wartych wspomnienia pojawiała się też Syberia 3-oczekiwana przez wiele lat kontynuacja serii, która
ostatecznie jest dobra, jednak wybrakowana.
Komiksy
Komiksów przeczytałem w tym roku 43. Dominowała wśród nich przypomniana
ponownie twórczość Hugo Pratta, tak samo jak inne przypominane klasyki np. Legendy naszych czasów czy Życie i czasy
sknerusa McKwacza. W roku tym warte przeczytania były dla mnie też z rzeczy
nowych opowiadające biografii Josepha Conrada Kongo czy też kolejne wspaniałe dziecko Jacka Świdzińskiego- Powstanie film Narodowy
Seriale
oglądałem w tamtym roku 57 seriali. Te do których wracałem
mogły dalej być dobre jak Peaky Blinders,
Grantchester czy Samuraj Jack. Mogły być też takie Jak Sherlock. Tu trzeba powiedzieć, że nawet
ostatni sezon Moffata w Doctor Who pokazywał,
że przy wyczerpaniu ogólnym showrunnera da coś się zrobić. Sherlock nie. Do
ciekawszych nowych seriali moim zdaniem zaliczają się Legion czy podwójna gra
jak też obejrzane po latach od premiery Legenda
Korry czy też The Prisoner I tak
lepsze wszystkie były one od Belle Epoque.
Chociaż Sherlockowi niewiele brakowało
Słuchowiska
W tym roku dalej słuchałem głównie różnych słuchowisk od Big
Finish. Wśród tych doktorowych najlepsza moim zdaniem była przesłuchiwana dalej
Doom Coallition
środa, 23 listopada 2016
Ivana Smudja, Gradmir Smudja, Z biegiem Sztuki, Timof Comics Warszawa 2016
Dlaczego właśnie to można uznać z hit? Łatwo to uznać. Znacznie trudniej odpowiedzieć bez kopiowania i zamieszczania tu konkretnych ilustracji. Raz już z reszta próbowałem i wyszło mi to co wyszło.
Komiks jest dziełem rysownika i
scenarzysty Gradimira Smudji, tym razem pracującego ze swoja córką Jeżeli można
by znaleźć najprostsze podsumowanie tego tomu brzmiało bo ono: alternatywna
historia sztuki Nie jest to już pierwszy album tego typu, jaki ukazał się w
Polsce. Już w latach poprzednich można było bowiem poznać podobny tom. W
wydanym wtedy albumie Vincent i Van Gogh autor prezentował alternatywną historię życia
Van Gogha. Tym razem nie przedstawia
jednej opowieści, a prezentuje natomiast zbiór krótkich powiązanych ze sobą
alternatywnych biografii różnych artystów pochodzących w większości z Europy
Zachodniej. Chociaż historia zaczyna się od Groty w Lascaux, opowieść ta
właściwie zaczyna się do renesansu.
Wszystkie historie łączy ze sobą czerwona nić chronologii, o którą na samym
początku potykają się pochodzące z wcześniejszej „Biografii” Van Gogha Postaci-
Kot Vincent i młoda dziewczynka Luna. Próbując wrócić do punktu w którym się to
stało trafiają cały czas na kolejnych twórco żyjących na dalszych etapach
chronologii. W tym momencie objawia się bardziej tzw. „edukacyjny” charakter
komiksu, co widać też po zamieszczanych na początku każdej historii
biografiach. Oczywiście, jak można się spodziewać w samych historiach także tłumaczą
oni najważniejsze założenia swojej sztuki. Ich namalowane życiorysy są jednak już bardzo dalekie od powszechnie
znanych. Wieża Babel podąża za
Breughlem, David tworzy śmierć Marata, by oszukać chcących go skazać
rewolucjonistów. Rembrandt wygrywa bitwę przez odpowiednią prezentację Straży
Nocnej. Jednocześnie impresjoniści trzymają latami swoich modeli nieruchomo w
celu ukończenia wszystkich kropek na obrazach, a wielka fala Hokusaia ma ugasić
pożar. Powraca także Van Gogh Ostatecznie jednak, jak się okazuje nić prowadzi właściwie do samego początku,
pozostawiając jeszcze wiele do poznania.
Nie da się oczywiście w pełni
wyjaśnić dlaczego jest to album tak dobry bez opasania warstwy ilustracyjnej. Każda
z ilustracji jest bowiem małym obrazem W tym wypadku jest ona tworzona tak
samo, jak poprzednim albumie z niezwykłą starannością. Autor parafrazuje i
przetwarza poza biografiami artystów także znane dzieła sztuki. W przypadku
każdej z historii zmienia też się styl i kolorystyka prac.
Nie wiem, czy taki suchy opis
potrafił przekonać kogoś do poznania tego komiksu, zwalcza jeśli zauważy się
jego cenę. Mimo wszystko radze jednak
chociaż skorzystać z jakiś zbiorów bibliotecznych.
Etykiety:
El Greco,
Francja,
Georges Seurat,
Goya,
Gradimir Smudja,
Hokusai,
Ivana Smudja,
Jean Louis David,
komiksy,
Leonardo Da Vinci,
Pablo Picasso,
Peter Breughel,
Rembrandt,
Serbia,
Timof,
Turner,
Vincent Van Gogh
sobota, 22 października 2016
Komiksowe Podsumowania
Tom Gauld Mooncop , Wydawnictwo Komiksowe, Warszawa 2016
To mój zamiennik. M-663, przywitaj się z panem policjantem. Będzie twoim stałym klientem.
(...)
- Niestety tego towaru nie ma na stanie
- Jeszcze się nie wdrożył
To tylko jeden z wielu dialogów komiksu Gaulda, ale oddaje też jego całego ducha. W nieokreślonej przeszłości tytułowy bohater jest stróżem prawa w ludzkiej kolonii na księżycu i prawdopodobnie jednym z najbardziej skutecznych. Nie ma nikogo, kto popełniał by przestępstwa. Nie ma już tu właściwie nikogo. Jej najlepsze lata już minęły i obecnie coraz bardziej znika. Jedyną pracą dla policjanta jest odnalezienie dziewczynki czy psa lub też robota Neila Armstronga gubiących się prze odjazdem. On jako jedyny nie może odjechać z tego miejsca. Zawsze można jeszcze jeść pączki. Ktokolwiek jeszcze na ziemi odpowiada za kolonię zupełnie nie ma pojęcia co z nią zrobić. Nie jest to tylko, tak samo jak Goliat, historia o bezsensie ludzkiej biurokracji. Bardziej opowiada ona o spełnianiu marzeń oraz o tym co już potem z nimi zrobić.
Luke Pearson Hilda i Czarna Bestia , Centrala Poznań 2016
Po trzech wydanych już w Polsce tomach Hildy pojawił się także i następny, tym razem dłuższy. Tym razem Hilda rozpoczyna swoja przygodę z harcerstwem. Jednocześnie też zaczyna bardziej poznawać świat domowych duszków-Pokątków. W tym samym czasie także cały trollberg zaczyna obawiać się niepojawiającego się niespodziewanie potwornego psa. Jak się z czasem okaże, wszystkie te zdarzenia mają ze sobą związek. Tak jak poprzednie albumy ten i też zawiera zalety poprzednich tomów. Po raz kolejny przedstawia uniwersalną opowieść. Po raz kolejny też pokazuje nowe wspaniałe pomysły. Udowadnia też że za każdym razem może robić oraz lepsze komiksy.
Marguerite Abouet, Clément Oubrerie Aya. Life in Yop City, Drawn and Quarterly Montreal 2012
Aya Może być zaliczona do wielu innych opowieści, w których powraca się do realiów swojego dzieciństwa. W tym wypadku jest to Wybrzeże Kości Słoniowej w okresie prosperity przełomu lat 70. i 80. zaczyna się już od przełomowego wydarzenia jakim było wspólne oglądanie pierwszej reklamy w telewizji. Po tym wydarzeniu autorzy przedstawiają kolejne wydarzenia w życiu tytułowej bohaterki i jej przyjaciółek oraz ich rodzin w następnych latach.
To mój zamiennik. M-663, przywitaj się z panem policjantem. Będzie twoim stałym klientem.
(...)
- Niestety tego towaru nie ma na stanie
- Jeszcze się nie wdrożył
To tylko jeden z wielu dialogów komiksu Gaulda, ale oddaje też jego całego ducha. W nieokreślonej przeszłości tytułowy bohater jest stróżem prawa w ludzkiej kolonii na księżycu i prawdopodobnie jednym z najbardziej skutecznych. Nie ma nikogo, kto popełniał by przestępstwa. Nie ma już tu właściwie nikogo. Jej najlepsze lata już minęły i obecnie coraz bardziej znika. Jedyną pracą dla policjanta jest odnalezienie dziewczynki czy psa lub też robota Neila Armstronga gubiących się prze odjazdem. On jako jedyny nie może odjechać z tego miejsca. Zawsze można jeszcze jeść pączki. Ktokolwiek jeszcze na ziemi odpowiada za kolonię zupełnie nie ma pojęcia co z nią zrobić. Nie jest to tylko, tak samo jak Goliat, historia o bezsensie ludzkiej biurokracji. Bardziej opowiada ona o spełnianiu marzeń oraz o tym co już potem z nimi zrobić.
Luke Pearson Hilda i Czarna Bestia , Centrala Poznań 2016
Po trzech wydanych już w Polsce tomach Hildy pojawił się także i następny, tym razem dłuższy. Tym razem Hilda rozpoczyna swoja przygodę z harcerstwem. Jednocześnie też zaczyna bardziej poznawać świat domowych duszków-Pokątków. W tym samym czasie także cały trollberg zaczyna obawiać się niepojawiającego się niespodziewanie potwornego psa. Jak się z czasem okaże, wszystkie te zdarzenia mają ze sobą związek. Tak jak poprzednie albumy ten i też zawiera zalety poprzednich tomów. Po raz kolejny przedstawia uniwersalną opowieść. Po raz kolejny też pokazuje nowe wspaniałe pomysły. Udowadnia też że za każdym razem może robić oraz lepsze komiksy.
Marguerite Abouet, Clément Oubrerie Aya. Life in Yop City, Drawn and Quarterly Montreal 2012
Aya Może być zaliczona do wielu innych opowieści, w których powraca się do realiów swojego dzieciństwa. W tym wypadku jest to Wybrzeże Kości Słoniowej w okresie prosperity przełomu lat 70. i 80. zaczyna się już od przełomowego wydarzenia jakim było wspólne oglądanie pierwszej reklamy w telewizji. Po tym wydarzeniu autorzy przedstawiają kolejne wydarzenia w życiu tytułowej bohaterki i jej przyjaciółek oraz ich rodzin w następnych latach.
środa, 31 sierpnia 2016
Yohan Radomski, Jakub Rebelka, Miasto Psów. Część 1, Kultura Gniewu, Warszawa 2016
Można zacząć opowieść o tym komiksie od zastanowienia się czym miał być. Miał on być szekspirowską opowieścią fantasy o zemście. Pytanie jakie należy sobie zadać, to czy nią jest. Drugie pytanie dotyczy pewnie tego, czy można oceniać całą historię w jej połowie.
W realiach przedstawionego świata tytułowe miasto jest jednym z wielu miast których mieszkańcy żyją z powiązaniu ze zwierzętami. Miasto Psów staje się najpotężniejsze wśród nich z powodu podbijającego je tyrana Volasa. W czym oczywiście widać Szekspira, za namową swojej żony zabił on wcześniej panującego władcę i zaczął służyć Cieniowi- sile kryjącej się za złem tego świata. Z czasem zabił także i ją. Poślubił on potem swoją siostrę. Córka jej i wcześniej zabitego męża-Enora zaczyna dążyć do zemsty, spowiewając się także podzielenia losu matki. Podróżuje ona bagna do mogącej jej dokonać grupy. Jednocześnie też cały czas ważne są jej relacje z synem Volasa, Jankiem. Cień jednak też nie pozostaje bezczynny
O Wartości komiksu decydują scenariusz i rysunki. O ile scenariusz tu nie należy do najbardziej wyróżniających się, rysunki są lepszą stroną. Osoba rysownika pozwala doszukiwać się w całym albumie także inspiracji Sapkowskim. Do najszerzej znanych prac Jakuba Rebelki należą właśnie animacje w z retrospekcjami w Wiedźminie 2 Moną u niego dostrzec wyraźny talent. Poza oryginalnymi projektami postaci Rysownik pozostawia w albumie wiele wyjątkowych kadrów. Tak samo też wyraźnie dobra jest kolorystyka albumu, oddająca zmierzony początkowo mrok opowieści.
Ostatecznie to właśnie obrazki stanowią o wartości tego albumu. Są to rysunki jednak na tyle dobre wy warto było je poznać.
środa, 27 kwietnia 2016
Joann Sfar, Ostatki Timof Comics Warszawa 2016
Joann Sfar zalicza się do tych twórców, co do których można już pewność że będą w Polsce regularnie wydawani. Można było już poznać jego lepsze i gorsze. Można było już poznać jego wizje żydowskiego życia w międzywojniu, mitologii, Sherlocka Holmesa, Merlina, Małego księcia, Wampirów... I teraz można poznać ten album. I co o nim powiedzieć?
Przede wszystkim nie jest to album, od którego należy zaczynać poznawanie jego twórczości. Jak wskazuje sam format, związany jest z Wampirem i Asprine Nie jest bezpośredni kontynuacją, co materiałami dodatkowymi z oryginalnego wydania albumów. Nie oznacza to jednak, że nie jest samodzielny.
Tak samo jak Mały Świat Golema pozwalal zapoznać się pierwszy raz z wieloma bohaterami Sfara-Wampirem Fernandem, Mandragorą Lio Michelem Duffounem, Humptym Dumptym i Vinventem Ehrensteinem, tak samo i Ostatki pozwalają to zbroić. Poznajemy tu jednak ich wersjie niezaistinale całkowicie, pochodzące w wczesnych wizji Sfara. Album, zbiera bowiem jego wczesne i nieukończone historie. Często potrafi też zaskakiwać, zwłaszcza kiedy widzi się początkowe dążenie Sfara do ustlaenia swojego stylu pisarskiego i rysowniczego i jego częste zmiany. Same alternatywne początki Profesora Bella bywają zaskakujące. Tak samo też widać też postaci,ktorych ostatecznie Sfar nie uwzgłednił w sowich seriach, jak profesora Moriarty odbouwoujacego swoją potęgę w Sfarowskim Wilnie. Pojawiają się tu próby Sfara w groza humor i kryminał
Trudno powiedzieć mi jak oceniać go jako samodzielny album. Na ewno jednak może być ciekawa pozycja dla fanów Sfara. Pytanie, czy tylko dla nich.
piątek, 25 marca 2016
Lupano, Andréae Azymut #1 Poszukiwacze zaginionego czasu, Wydawnictwo Komiksowe, Warszawa 2016
Po pierwszym tomie tego cyklu trudno mi stwierdzić co o nim myślę.
Autorzy już na samej wklejce okładki zaczynają zapoznanie ze swoim światem wprowadzają całą masę własnej terminologii i przestawień fauny żyjącej w nim. Jest to zaprezentowana w wyjątkach encyklopedia chronoskrzydłych-zwierząt powiązanych biologicznie z czasem i posiadających specjalne właściwości. W samej fabule pojawia się oczywiście znacznie więcej elementów świata. Dla rozpoczęcia całej historii najważniejsze jest zniknięcie północy, w wyniku którego trwająca wiele lat wyprawa odkrywcza wraca do punktu swojego wyruszenia-Królestwa Ponduszu. Jednocześnie też czeka ono na zaślubiny władcy. Poza tymi wydarzeniami autorzy dodają jeszcze co chwilę kolejny wątek, postać czy tajemnicę. Pojawia się też wątek tajemniczych kradzieży i znanej na całym świecie złodziejki, naukowca bającego przedstawione wcześniej zwierzęta i detektywa w raz jego przyjacielem królikiem, zdarzenia łamiące nawet absurdalne zasady świata czy też bliżej nieokreślone zagrożenie.
Osobną kwestią w przypadku komiksu jest jego forma plastyczna. Można stwierdzić że bardzo dobrze pasuje do scenariusza. Zawiera wiele barwnych i malowniczych elementów i obrazów. Niestety też momentami jest również aż za bardzo chaotyczna.
Jak na razie wyłamię się chyba ze wszystkich opinii o tym komiksie, stwierdzając że na razie trudno powiedzieć dokąd to zmierza i czy pełnia chaosu w tym komiksie jest celowa. Moim zdaniem nawet w tych momentach, w których miało tak być jak na razie trudno stwierdzić czy nie wyszło to aż za bardzo. Na pewno jest to dzieło oryginalne, ale dopiero po następnym tomie pewnie będę mógł stwierdzić o czym jest i czy mi się podoba.
środa, 6 stycznia 2016
2015
Prawdopodobnie wcześniej powinny pojawić się obowiązkowe w tym okresie notki z życzeniami świątecznymi, czy też o Przebudzeniu Mocy . Z różnych powodów one nie powstały, jednak mogą się jeszcze one pojawić dalej w tekście. Tak więc przejdźmy do obowiązkowych w ciągu tych dni podsumowań. Skoro nigdy nie byłem przekonany do możliwości orzeczenia o tym, że coś jest najlepsze lub najgorsze w tak szerokich kategoriach, jakie przyjąłem W wyniku tego będzie to tylko wymienienie kilku pozycji które wywarły na wrażenie z powodu jakości wykonania (nie zawsze chodzi tu od dobrą jakość) Znowu też ni jest do końca podsumowanie jakie chciałbym wykonać, ale utrudniły mi je inne zajęcia i choroba.
Filmy
Oczywiście w podsumowywaniu filmowym roku należy wymienić Przebudzenie Mocy. Poza nim obiejrzałem jeszcze 174 inne filmy. Do kilku ciekawszych pozycji zaliczam również kilka innych pozycja jak np. Birdmana, Ant Mana, Pentameron, Żegnaj , Moja konkubino Taxi Teheran, czy Slow West. Innym problemem jest określenie pozycji na których się zawiodłem. W ich wypadku należało by podzielić się na pozycje zagraniczne i krajowe. Z pozycji zagranicznych jako takie wymieniłbym Spectre, Makbeta, Marsylskiego Łącznika , czy Valhalla Rising, ale i tako one jakościowo wymieniają się nad polskie produkcje. osobną pozycję stanowią dzieła po prostu złe zwłaszcza historyczne do których obejrzenia zostałem zmuszony jak Tajemnica Westerplatte, Ostatni lot Hindenburga,
Gry
W tym roku grałem tylko w 7 gier. Prawdopodobnie powinienem jako najlepszą wymienić Wiedźmina 3, bo stał się już dobrem narodowym bronionym przez róznych Chmielarzy przez wrogą krytyką, jednak jako cikeawszą oceniam tylko kilkunastominutowe The Cat and The Coup
Komiksy
W ich wypadku przeczytałem 48 komiksów, czyli mniej niż w roku poprzednim. Częsć z nich stanowiły też kontynuacje rozpoczętych wcześniej przeze mnie cykli Za ważniejsze uważam wydane w końcu w Polsce Zrozumieć Komiks oraz także Sugar. Koci Żywot Serge Baekena, Kroniki Birmańskie Guya Delisle. Za przykład zawodu uważam Człowieka z Ciguri, jednak i tak jest to album, znacznie lepszy od takich rzeczy jak W cztery oczy czy także krajowych pozycjach historycznych
Książki
W zeszłym roku przeczytałem 215 książek w wyniku czego jasne określenie pozycji najlepszych jest dość trudne W wyniku tego ograniczę się tylko do wymienienia kilku pozycji, jak dla mnie interesujących: Oberki Do końca świata, Laguna, Wszyscy na
Zanzibarze, Wodnikowe Wzgórze, Obudź się i śnij, Wynalazek Morela, Gniew, Drugie odkrycie ludzkości. Do pozycji nieudanych zaliczam za to przeczytanego w końcu Bezcennego jak też np. Miecze dobrych ludzi.
Seriale
Oglądałem też w tym roku nie zawsze w pełni 70 seriali. Do najgorszych niezmiennie zaliczam Demony D Vinci i Gotham, a za ogolnie wszystko mogę też dać miejsce na nie istniejącym podium dla Fortitude i Zbrodni oraz Paktu waraz z jego oryginalną wersją. Na szczęście pozycji dobrych,n takze tych nieobejrzanych do kilku lat było więcej więc już teraz wymienię je tylko bez uzasadnania. Marvel's Agent Carter, Broadchurch, Happy Valley, Peaky Blinders Mimo wszystko dalej ufam, że jeżeli teraz powstania ciąg dalszy Prokuratora, to będzie dobrze
Filmy
Oczywiście w podsumowywaniu filmowym roku należy wymienić Przebudzenie Mocy. Poza nim obiejrzałem jeszcze 174 inne filmy. Do kilku ciekawszych pozycji zaliczam również kilka innych pozycja jak np. Birdmana, Ant Mana, Pentameron, Żegnaj , Moja konkubino Taxi Teheran, czy Slow West. Innym problemem jest określenie pozycji na których się zawiodłem. W ich wypadku należało by podzielić się na pozycje zagraniczne i krajowe. Z pozycji zagranicznych jako takie wymieniłbym Spectre, Makbeta, Marsylskiego Łącznika , czy Valhalla Rising, ale i tako one jakościowo wymieniają się nad polskie produkcje. osobną pozycję stanowią dzieła po prostu złe zwłaszcza historyczne do których obejrzenia zostałem zmuszony jak Tajemnica Westerplatte, Ostatni lot Hindenburga,
Gry
W tym roku grałem tylko w 7 gier. Prawdopodobnie powinienem jako najlepszą wymienić Wiedźmina 3, bo stał się już dobrem narodowym bronionym przez róznych Chmielarzy przez wrogą krytyką, jednak jako cikeawszą oceniam tylko kilkunastominutowe The Cat and The Coup
Komiksy
W ich wypadku przeczytałem 48 komiksów, czyli mniej niż w roku poprzednim. Częsć z nich stanowiły też kontynuacje rozpoczętych wcześniej przeze mnie cykli Za ważniejsze uważam wydane w końcu w Polsce Zrozumieć Komiks oraz także Sugar. Koci Żywot Serge Baekena, Kroniki Birmańskie Guya Delisle. Za przykład zawodu uważam Człowieka z Ciguri, jednak i tak jest to album, znacznie lepszy od takich rzeczy jak W cztery oczy czy także krajowych pozycjach historycznych
Książki
W zeszłym roku przeczytałem 215 książek w wyniku czego jasne określenie pozycji najlepszych jest dość trudne W wyniku tego ograniczę się tylko do wymienienia kilku pozycji, jak dla mnie interesujących: Oberki Do końca świata, Laguna, Wszyscy na
Zanzibarze, Wodnikowe Wzgórze, Obudź się i śnij, Wynalazek Morela, Gniew, Drugie odkrycie ludzkości. Do pozycji nieudanych zaliczam za to przeczytanego w końcu Bezcennego jak też np. Miecze dobrych ludzi.
Seriale
Oglądałem też w tym roku nie zawsze w pełni 70 seriali. Do najgorszych niezmiennie zaliczam Demony D Vinci i Gotham, a za ogolnie wszystko mogę też dać miejsce na nie istniejącym podium dla Fortitude i Zbrodni oraz Paktu waraz z jego oryginalną wersją. Na szczęście pozycji dobrych,n takze tych nieobejrzanych do kilku lat było więcej więc już teraz wymienię je tylko bez uzasadnania. Marvel's Agent Carter, Broadchurch, Happy Valley, Peaky Blinders Mimo wszystko dalej ufam, że jeżeli teraz powstania ciąg dalszy Prokuratora, to będzie dobrze
niedziela, 20 września 2015
Hermann, Yves H, Bois-Maury#3: Dulle Griet Wydawnictwo Komiksowe Warszawa 2015
Ostatnio jakoś czytam mniej komiksów. Nie wiem jaki jest tego powód. Raczej nie jest on finansowy bo w większości są tak samo drogie jak zwykle. W każdym razie w większości przypadków trafiam na albumy dobre. Do nich zalicza się też ten album.
Po raz kolejny w serii doszło do przeskoku czasowego. Po Czternastowiecznej Kastylii i Rekonkwiście w Rodrigu akcja przenosi się do Flandrii w XVI Wieku. Jak wskazuje sama jego nazwa, jego treść nawiązuje do twórczości malarskiej Petera Breughla. Tak samo jak choćby filmowy Młyn i Krzyż Lecha Majewskiego dochodzi do możliwych intencji ukrytych za bogatą symboliką. Tak samo też wiąże je wojną i przemocą związaną z Reformacją.
Wszystkie wydarzenia rozpoczyna przybywający do flandryjskiego miasta tajemniczy jeździec. Przywozi on dar od Jana Devosa dla jego brata Renaeta. Jest to worek Karolusów-florenów cesarza Karola V Habsburga. Miały być one żołdem żołnierzy jego następcy Króla Hiszpanii Filipa. Przekazanie podarku zauważa jego chciwy sąsiad Kleinber planujący zdobyć je dla siebie. Jednocześnie wpływa to też na syna Devosa Tonnego oraz Tinneke, córki Szalonej Gochy. Jej matka zbiera pieniądze dla Hugona, postaci o podobnie ukrytej twarzy, co pasterz w Heloizie. Chciwy sąsiad donosi o karolusach inkwizycji reprezentowanej w mieście prze Titelmana. Wszystko zmierza też w kierunku obowiązkowego pojawienia się kolejnego Aymara du Bois-Maury, a także oglądającego wszystkie wydarzenia z oddali Breughla
Komiks opowiada o związkach przemocy, fanatyzmu i chciwości w tej historii łączą się one i wynikają z siebie nawzajem niszcząc życie ludzi. Na pewno jak poprzednie albumy z serii jest to pozycja warta poznania.
niedziela, 2 sierpnia 2015
Hermann, Yves H., Bois-Maury #2 Rodrigo Wydawnictwo Komiksowe, Prószyński i S-ka, Warszawa 2015
Po raz kolejny w serii opowieść zmienia czas i miejsce. Histroia w obecnym tomie dzieje się w Hiszpanii lokoło roku 1325, na pograniczu Kastylii i Grenady. W poprzednim stuleciu rekonkwista zmieniła podziały polityczne na Półwyspie. Jedyną pozostałością po Al-Andalus, pozostaje Grenada, pod względem rozmiaru bliższa taifom niż dawnemu kalifatowi. Chrześcijańskie królestwa popanowały dane muzułańskie terytoria. Najpotężniejszym z nich jest Kastylia. Jedym z wielu rycerskich rodów królestwa jest ród De La Vega, wokół którego toczy się fabuła tego tomu.
Najważniejszą postacią w rodzie jest starzejący się don Joaquin. Jego pogarszające się zdrowie coraz bardziej uniemożliwia mu walkę zbrojną, podczas gdy szykowana jest kolejna wyprawa wojenna przeciwko Maurom. Jednocześnie też do królestwa pograca wygnany wiele lat temu za zbrodnie jego brat Esteban. Rownią ważną postacia jest syn Joaquina, Rodrigo. Zaczyna słyszeć on pogłoski dotyczące ukryej prawdy o jego pochodzeniu. Jedonocześnie też prześladowany jest też przez niewytłumaczalny sen którego znaczenie pragnie poznać. Jednocześnie też poznaje on pamiętającego bardziej tolerancyjne czasy starego mnicha.
Po raz kolejny tom prezentuje dobry poziom serii. W tym wypadku ważna dla scenariusza była tajemnica osobista rodu. Pomimo tego, że nie należy ona do najorygnalniejszych samo jej wykonanie bylo dobrze zrobione. Tak samo pozmiom plastyczny reprezntuje podbnie dobry styl co tom poprzedni. Wyjatkiem są oczywiście sekwencje snu zawierajace jedne z najlepszych kadrów albumu..
piątek, 24 lipca 2015
Hermann, Bois Maury #1 Assunta, Wydawnictwo Komiksowe, Prószyński i S-ka Warszawa 2015
Los zapodrowadził jednego z potomków Aymara de Bois-Maury, jego imiennika na Sycylię. Tak jak jego przodek trafia on w miejsce ważnych wydarzeń. Królestwo znajduje się od czasu upadku Hohenstaufów w latach 60. pod władzą Karola, księcia Andegaweńskiego. Jednoczesnie w tym samym okresie brat Świętego Ludwika IX dalej planował rozszerzyć swoje władztwo o ziemie Bizancjum. Ostatczenie plany te zakończyły Niezpory Sycylijskie. W wynkiu rzeźi francuzów i powstania władza nad wyspą przeszła w ręce krola Aragonii-Piotra III. Aymar z XIII wieku służy księciu Andegawenii w ostatnich miesiącach przed powstaniem, kiedy to rządy władcy prowadziły mieszkańców wyspy do buntu, wspieranego też przez wrogich Karolowi władców.
Aymar de Bois-Maury jest, podonie jak swój przodek, rycerzem honorowym wyróżniającym się spośród otaczających go torarzyrzyszy. Najważniejszym z nich jest rycerz Enguerrand dowodzacy oddziałem niszczącym i plądrującym wioski na wyspie w celu ich pacyfikacji i ogranięty manią dotarcia do buntowniczki Concetty. Kolejną ważną postacią jest przeodnik Vicolo, współracujący z francuzami, jednak ciągle podejrzewany przez dowódcę o zdradę. Jednocześnie na dworze wspólpracujęgo w francuzami pana Di Marscuso Aymar poznaje jego córkę-Assuntę.
Rysunki są kontynuacją stylu z poprzednich tomów, z torchę większym przełożeniem wagi na stronę koloru. Dalej prezentują one ten sam dobry poziom co w poprzednich tomach. W fabule dobrze łączy wątki i tworzy niejednoznaczne postacie.
sobota, 30 maja 2015
Cyril Pedrosa Trzy Cienie Kultura Gniewu Warszawa 2015
Koniec maja od jakiegoś czasu jest dla mnie momentem ,w którym zaczynam mieć czas na lepsze przyjrzenie się rzeczom kupionym na Targach Ksiązki i wraz z nimi komiksowej Warszawie.Trzy Cienie są jedną z nich. Moje oczekiwania w stosunku do nich byly mieszane. Powodem tego było moje poprzednie spotaknie z Pedrosą-Portugalia. pomimo naprawdę ładnego wyglądu rysunków nie spodobala mi się. Scenariusz tamtego komiksu za bardzo nie wiedział gdzie chce pójśc i o czym jest. Trzy Cienie są lepsze pod tym względem.
Historia zaczyna się na idyllicznej farmie gdzie malżeństwo Louis i Lise mieszka ze swoim synem Joachimem. Ich spokój przebywa pojawienie się widzainych z oddali domu trzech cieni. Każde ich pojawienie się przybliża je do domu roziny. Szukając odpowiedzi Lise wyrusza do starej wróżki po radę. Według jej odpowiedzi Cienie przyszły po syna ni nie da się już nic zrobić. Louis podejmuje ostatnią próbę ratowania Joachima i usiłuje go zabrać w jak najdalszy świat by go ocalić. Jednocześnie podczas trasy napotykają ich kolejne problemy, a ojciec dalej poświęca się dla syna. Częściowo wzorowany na XVIII wieku świat mrocznej baśni pełen jest osób okrutnych i gotowych wykorzystać sytuację. Pedrosa stowrzył dobrą i przejmującą opowieść.
Rysunki Pedrosy bliższe są stylowi, który można określić jako okołodisneyowski.Wyraźnie widać to w ekspresjach postaci. Tym razem komiks Pedrosy pozostaje w barwach czerni i bieli czego zalety widać zwłaszcza w różnych dynamicznych scenach, tworzących nastrój komiksu.
W komiksie Pedrosy zaletą są tym razem zarówno strona graficzna jak i fabuła. Jest on pozycją ciekawą i wartą poznania. Nie mogę go jednak nazać jedna z najlepszych nowości w tym roku, z racji tego że jest to już (zasłużone) drugie wydanie.
czwartek, 23 kwietnia 2015
Drugi Rok
Właśnie mija już drugi rok mojej działaności blogowej. Kiedy zaczynałem pisać, pisałem źle, ale teoretyczne regularnie. W obecnym momencie piszę rzadziej. Z rónych powodów jwscze nie przygotawałem jescze większego podsumowania tego roku. Wiem, że podobnie było w zeszłym roku, ale jeszcze może ono powstać. Na razie chciałbym przypomnieć o pewnym newsie:
Zdarzenie 1908 zodbyło pierwszą nagrodę Im Henryka Sienkiewicza. dla literatury poplarnej. Zgadam się z werdyktem. Od czasu przecztania teg komiksu palnowałem onim napisać, więć myślę że teraz jest okazja. Ograniczę się tylko do minimum. Najprościej napisać o nim: To bardzo dobry komiks i warto go poznać.
Zdarzenie 1908 zodbyło pierwszą nagrodę Im Henryka Sienkiewicza. dla literatury poplarnej. Zgadam się z werdyktem. Od czasu przecztania teg komiksu palnowałem onim napisać, więć myślę że teraz jest okazja. Ograniczę się tylko do minimum. Najprościej napisać o nim: To bardzo dobry komiks i warto go poznać.
niedziela, 12 kwietnia 2015
Frederik Peeters Aama 1-2 Self Made Hero London 2014
Frederik Peeters w Polsce znany jest z Niebieskich Pigułek, Lupusa i RG pozostałe z jego albumów nie zostały wydane jescze w języku polskim. Do jednego z nich nalezy jego najnowsza seria Science Fiction Aama.
Podobnie jak w przypadku Lupusa akcja rozgrywa się w dalekiej, nieoreślonej przyszłości. Podobięnstwo do niego nie jest tak duże. Z moich ostatnich lektur do pewnego stopnia mogę porównać go do Southern Reach. Pierwszy tom rozpoczyna się w momencie kiedy pośrodku pustyni na nieznanej planecie budzi się prawcie całkowicie pozbawiony pamięcie Verloc Nim. Jednym z nielwu wspomnień jest wygląd jego córki. Dość szybko podchodzi do niego goryl-robot Churchill twierdzący, że jest jego znajomym. Podaje też Verlocowi dziennik zawierający jego wspomnienia z ostatnich dni. Zaczynają się one w momencie kiedy leżący na ulicy pod wpływem kupionych za ostatnie pieniądze zostaje znaleziony przez swojego brata Conrad i pracującego do niego Churchilla. Mają oni wyruszyć na pustynną planetę Ona(ji) w celu odebrania dla wileliej korporacji wyników badań prowadzonych prze Profseor Woland na odciętej w trakcie kryzysu kolonii badawczej. Brat postanawia wziąć go ze sobą. Jednocześnie w swoim dizenniku poza opisem wyprawy Verloc pozanaje też historię wszytkich swoich wcześniejszych porażek życiowych. Jednoceśnie tez kolonia do której docierają nie odpowiada celom ekspedycji. Profesor woland opuściła ją wraz z wynikami swoich badań, a wszycy badacze osunęli się w kerunku paranoi i patolgicznych relacji. Sam planeta kryje też swoje sekrety.
Autorowi dobrze wychodzi badanie oppisywachy przez siebie postaci. Popza samym Verlociem dużo więcej postaci zawsze nie do końa jednozcacznych i ukrywających pewne rzeczy przed innymi. W pierwszym tomie Peeters umieścił dużo elementów tworzących szeroki obraz opisywamnego przez siebie świata. Elementy te rozwija we drugim tomie razem towrzą intrygującą atmosfferę. Ważną jej częsćią jest też równie dobra jak w poozstałych albumach Peetersa kreska. Wyrażnie widać to w niepokojacych kadrach tomu drugiego, których nie będę jednak opisywać z racji tego jak bardzo zdradzają oe część z wielu sekretów serii.
Przeczytane przeze mnie do tej pory tomy serii oceniam bardzo dobrze i z pewnosćią poznam ich ciąg dalszy. Sczerze ją też polecam i mam nadzieję, że kiedyś będzie wydana też i w Polsce.
niedziela, 22 marca 2015
Mike Richardson, Stan Sakai 47 Roninów Egmont Warszawa 2015
Historia 47 Roninów była adopatowana wile razy na literatur, operę, sztuki i filmy. Do najnowszych z nich należy niestety wiadomy film. Na szczęście nie jest to jedyny film o tych wydarzeniach, a komiks ten nie ma z nim nic wspólnego i trzyma się bardziej autentycznych wydarzeń. Oczywiście, na ile to możliwe przy róznorodnosći interpetacji i powstalych wokoł wydarzenia mitach.
Scenariusz zaczyna się od przybycia samuraja do świątyni w celu oddania holdu. Gdy wyjaśnia powody swojego przybycia w to miejsce zaczyna opowiadac historię 47 roninów. Fabula koncentruje się kolejno na trzech postaciach Opowiesć trzyma się klaycznych opisów wydarzeń i zaczyna się od wyruszenia Daimyo Naganori Asano z Ako na dwór szoguna i początku jego konfliktu ze starszym urzędnikim dworskim Kirą Yoshinaką po tym jak odmawai dania mu podarków za naukę dworskich manier. Kira postanawia w odpowiedzi na to postanawia go skmrotwitować. Kolejne ataki Kiry na Asono prowadzą do tego, że w obronie sojej cczci zatakowal on go w pałacu Szgouna, lamiąc zakaz wyciagąnia broni, za co zostal skazany na popełnienie seppuku. a jego rod na konfiksatę majątku. Nastepnie fabuła opsuje losy pozbawionych pana roninów, na pierwszy plan wynosząc Oshiego Karanosuke Yoshio i opracowywany przez niego plan zemsty na Kirze. Sama fabuła jest dobrze rozplanowana i odpowiedni czs jest przeznacvzony na każdy z ememerntów.
W komikseie Stan Sakai posługuje zamienia swój styl rysowania z postaci zwierzęcych na ludzkie. Jednoczesńie cały czas widać podobieństwa do jego zwykłego stylu w m.in. wyglądzie postaci i kadrowaniu. Cały czas jego rysunki utrzymują wysokki poziom inawiązują do tradycji Ukiyo-e i twórczości Ogaty Gekko. Pochwalić trzeba też pracę kolorysty Loverna Kendzierskiego, który rownie dobrze wpisuje się też w tradycję.
W zbiorczym wydaniu poza komiksem znajdują się też wywiad ze Stanem Saki oraz teksty Richardsona o powstaniu komiksu, Kazuo Koikem oraz tworczości Ogaty Gekka. Są one użyteczymi dodtakaimi. Sam komiks jest jedną z pozycji, których poznanie warto rozważyć.
niedziela, 8 lutego 2015
Hermann Wieże Bois-Maury # 10 Olivier Wydawnictwo Komiksowe Warszawa 2015
Dawno nie pisałem o cyklu Hermanna. W przypadku Wież Bois-Maury trudno zawsze było mi oceniać poszczególne tomy osobno, tylko jako części pelniej opowieści. Z tym tomem główna opowiesć się kończy. I jest to zakończenie dobre. Z racji tego, że zawsze trudno mi pisać o tej serii będzie to kolejna skrotówa notka.
Trwające przez poprzednie tomy podróże Aymara zaprowadziły go do Ziemi Świętej, gdzei zdobył bogactwo. Obecny tom zaczyna się pewnien czas po jego powrocie. Aymar jest już po żonaty, a jego małżonka spodziewa się potomka. Rycerz cały czas szykuje się do odzyskania swoich rodzinnych ziem. W tym samym momencie jego giermek Olivier, któremu nie podoba się obecna sytuacja, zaczyna pić i próbuje uciec od swojego pana. W tej to sytuacji podczas polowania Aymar spoktyka przedstawicieli rodzu niperanie zajmującego jego zamek. Spotkanie to prowadzi do wzajemnego wezwania na pojedynek. Jednocześnie też do opwoieści powraca po raz kolejny były murarz i rozbójnik Germain oraz inni towarzysze Aymara. Wszystkie wątki zmierzają do zakończenia.
Trudno pisać to o komiksie mającym dwadzieścia lat, ale rysunki Hermanna dalej utrzymują dobry poziom. Realizm posczegolnych kadrów pozwala im dobrze funkcjonować samodzielnae obrazy. Zalety kreski i kolorów dalej widać w rysunkach krajobrazów i mgły.
Pomimo zakończenia głównej historii nie chcę porzucać jeszcze serii. Czekam na kolejne tomy serii o innych przedstawicielach rodu i mam nadzieję, że będą one równie dobre co tomy dotychczasowe.
niedziela, 11 stycznia 2015
Sascha Hommer W cztery oczy Kultura Gniewu Warszawa 2010
Z powodu cen komiksów w Polsce staram się przy kupowaniu nowych, by uniknąć jescze bardziej niż w przypdku nieudanej książki niepotrzebnie wydanych pieniędzy. Pozwoliło mi to uniknąć paru wyjątkowych porażek. Czasem jednak wciąż trafiam na pozycje slabe. Jedną z nich jest ten komiks.
Na wszelik wypadek zaznaczam, że nie mam nic przeciwko opowieściom autobiograficznym. Kilka z nich polcalem wczesnie i mogę polecić tez kilka jak np. ostatnio również wydane przez Kulturę Gniewu Gry Jaskółek Zeiny Abirached. Problem nie leży tu w konwencji, ale w kostrukcji opowieści.
Komiks przedstawia dorastanie w Schwarzwaldzie lat 90.Saschy i jego relacje z dziewczyną Julią. Wraz z pogarszaniem się relacji z nią alter ego autora zaczyna brać narkotyki. Cała fabuła komiksu opisuje kolejne sceny ćpania i pogarszania się jego nałogu przerywane wizjami narkotycznymi. Problemem kostrukcyjnym komiksu jest to, że sceny te właściwei słabo łaczą się ze sobą. Słaba konstrukcja fabuły widoczna jest też w ogólnej banalności dialogów i wrażenia, że inni opowiedzeli juz tą historię lepiej. Sam watek pas jest również odtwórczy i przeciętny.
Rysunki rownież są proste. Nie można o nich powiedzieć że są złe. Nie sa też dobre. Reprezentują idealnie poziom jaki można okreslić jako średni. Pewne kadry wygldają na bardzie udane, pewne są znacznie gorsze, jednak dalej efekt to średniość.
Nie mam właściwie wyjątkowo duzych zastreżeń do tego komiksu. Tak jak wiele innych średnich opiweści biograficznych widać po nim, że autor czuł potrzebę opowiedzenia swojej historii, tylko za bardzo mu to nie wyszło.
niedziela, 4 stycznia 2015
2014 (2)
Zaczął się już rok 2015. W wyniku tego czass najwyższy na napisanie drugiej częsci podsumowania, ponieważ ta pierwsza nie była zbyt udana.
Podsumowanie Liczbowe
W 2014 roku miałem lepszą niz w zesłym roku okazję do prowadzenia podsumowań. W wyniku tego wyszły mi liczby, ktorych pewnie nie uda mi się przekroczyć, więc zamieszacm je tylko do porowania z przyszłością. w zeszlym roku widzialem 183 filmy, grałem w 7 gier. Nadrobilem też wszyskie zaległości komiksowe z ostanich lat, więc przeczytałem 125 komiksow. Przeczyałem też 228 książek oraz obejrzałem odcinki 77 różnych seriali. Nie wiem też, w jaki sposob znalazlem na to czas, ale każdzą tych rzaczy notowalem więc nie moglem się pomylić. w wyniku tego z takiej listy trudno mi było wybrać najgrosze rzeczy oraz, co będzie widać w dlaszej części, najlepsze rzeczy. Będzią to tylko krotkie listy bez bardziej sczególowego omawiania, bo niestety już sam tekst jest spóźniony, a uzasadnienia wykasował komputer.
Najlepsze filmy
Filmy oparte na komiksach Marvela byly na podobnym poziomie więc zarówno Zimowy Żołnierz, Days of Future Past i Strażnicy Galatyki znajdują się na liście.
Bogowie-Dawno nie widziałem tak dobrego polskiego filmu
Grand Budapest Hotel
Łowca Trolli
The Great Train Robbery- wlaściwie może to podpadać pod kategorię seriali. Te dwuczęsciowe filmy według scenariusza Chrisa Chibinalla moze nie są najepszymi filmami roku, ale były pozytywnym zaskoczeniem.
Najlepsze komiksy
Lewis Trondheim Ralph Azham (cykł)
Luke Pearson Hilda (cykl)
David Petersen Mouse Guard (cykl)
Jacek Świdziński Zdarzenie 1908
Jacques Tardi To była wojna okopów
Jim Henson, Ramon G. Perez Piaskowa Opowiesć
Shaun Tan Regulamin na Lato
Allison Brechdel Fun Home
Regis Loisel, Jean-Loius Tripp Skład Główny
KaeRel Łauma
Guy Delisle Kroniki Jerolimskie
Joe Sacco Palestyna
Sebastian Skrobol Quiet Little Melody
Wznowienia
Pierre Christin, Enki Bilal Fins De Siecle
Will Eisner Umowa z Bogiem. Trylogia
Moebius Garaż Hermetyczny
Najlepsze Ksiązki
K J. Parker Składany nóż/ Młot
China Mievielle Toromorze
Sofia Samatar Cudzoziemiec W Olondrii
Watler Moers Miasto Śniących Książek
Peter Watts Echopraksja
Caitlin R. Kiernan Tonąca Dziewczyna.
Chris Beckett Ciemny Eden
Stepan Chapman Trojka
Ben Aaronovitch Rzeki Londynu/ Ksieżyc nad Soho
Terry Pratchett Para w ruch
John Scalzi Czerwone Koszule
Jeff VanderMeer Southern Reach (cykl)
Italo Calvino Baśnie Włoskie t. 1
Najlepsze seriale
Fargo
The Musketeers
A Young Doctor Notebook-drugi sezon jest tak samo warty obejrzenia, co pierwszy.
Top Of The Lake
Copper
Podsumowanie Liczbowe
W 2014 roku miałem lepszą niz w zesłym roku okazję do prowadzenia podsumowań. W wyniku tego wyszły mi liczby, ktorych pewnie nie uda mi się przekroczyć, więc zamieszacm je tylko do porowania z przyszłością. w zeszlym roku widzialem 183 filmy, grałem w 7 gier. Nadrobilem też wszyskie zaległości komiksowe z ostanich lat, więc przeczytałem 125 komiksow. Przeczyałem też 228 książek oraz obejrzałem odcinki 77 różnych seriali. Nie wiem też, w jaki sposob znalazlem na to czas, ale każdzą tych rzaczy notowalem więc nie moglem się pomylić. w wyniku tego z takiej listy trudno mi było wybrać najgrosze rzeczy oraz, co będzie widać w dlaszej części, najlepsze rzeczy. Będzią to tylko krotkie listy bez bardziej sczególowego omawiania, bo niestety już sam tekst jest spóźniony, a uzasadnienia wykasował komputer.
Najlepsze filmy
Filmy oparte na komiksach Marvela byly na podobnym poziomie więc zarówno Zimowy Żołnierz, Days of Future Past i Strażnicy Galatyki znajdują się na liście.
Bogowie-Dawno nie widziałem tak dobrego polskiego filmu
Grand Budapest Hotel
Łowca Trolli
The Great Train Robbery- wlaściwie może to podpadać pod kategorię seriali. Te dwuczęsciowe filmy według scenariusza Chrisa Chibinalla moze nie są najepszymi filmami roku, ale były pozytywnym zaskoczeniem.
Najlepsze komiksy
Lewis Trondheim Ralph Azham (cykł)
Luke Pearson Hilda (cykl)
David Petersen Mouse Guard (cykl)
Jacek Świdziński Zdarzenie 1908
Jacques Tardi To była wojna okopów
Jim Henson, Ramon G. Perez Piaskowa Opowiesć
Shaun Tan Regulamin na Lato
Allison Brechdel Fun Home
Regis Loisel, Jean-Loius Tripp Skład Główny
KaeRel Łauma
Guy Delisle Kroniki Jerolimskie
Joe Sacco Palestyna
Sebastian Skrobol Quiet Little Melody
Wznowienia
Pierre Christin, Enki Bilal Fins De Siecle
Will Eisner Umowa z Bogiem. Trylogia
Moebius Garaż Hermetyczny
Najlepsze Ksiązki
K J. Parker Składany nóż/ Młot
China Mievielle Toromorze
Sofia Samatar Cudzoziemiec W Olondrii
Watler Moers Miasto Śniących Książek
Peter Watts Echopraksja
Caitlin R. Kiernan Tonąca Dziewczyna.
Chris Beckett Ciemny Eden
Stepan Chapman Trojka
Ben Aaronovitch Rzeki Londynu/ Ksieżyc nad Soho
Terry Pratchett Para w ruch
John Scalzi Czerwone Koszule
Jeff VanderMeer Southern Reach (cykl)
Italo Calvino Baśnie Włoskie t. 1
Najlepsze seriale
Fargo
The Musketeers
A Young Doctor Notebook-drugi sezon jest tak samo warty obejrzenia, co pierwszy.
Top Of The Lake
Copper
Etykiety:
Caitlin R. Kiernan,
David Petersen,
Fargo,
filmy,
Jacek Świdziński,
Jacques Tardi,
John Scalzi,
komiksy,
Lewis Trondheim,
Luke Pearson,
Marvel,
Musketeers,
organizacyjne,
Peter Watts,
seriale,
Southern Reach
środa, 31 grudnia 2014
2014 (1) Rzeczy najgorsze
Zblizą się moment, w ktorym powinno sie jakoś podumować rok. Dzisiaj zamiesczę pierwszą część podsumowania. wynika to, z chęci zrobienia kiedyś czegoś w odpowiednim momencie i i tak nieudanego Sylwestra. Ustalenie, ktora z tych reczy byla ważniejsza
Podsumowanie Blogowe
Nie wiem, czy jest coś o czym warto pisać. Wiem tylko, że poziom wygląda lepiej niż w zeszlym orku, więc jeżeli utrzymam podobne tempo zmian, to około 2150 da się czytac wszystko, co tu zamieszam, ale wtedy zacznie się atak Daleków, więc na znaczaća poprawe nie ma co liczyć. Niezależnie od tego, w tym roku kila osób nawet przeczytało teksty z tego bloga. Kilka z nich nawet celowo.(chociaż ktoś trafił tutaj szukając analizatorni z fanfikami o Vetinarim). Jest lepiej niż zeszłym roku kiedy (według statystyk) nie zaglądał tu nikt. W poprednim miejscu było niewiele wóecj osób. W każdym razie niem wiem czy to dobrze. Do tych, ktorzy celowo tu weszli pozsotaje mi powiedzieć tylko: mam nadzieję, że to co tu napisalem za zaszkodziło za bardzo. Ewntualna lista noek, torych wstydzę sie najmniej pojawi sie być może drugiej części wpisu. Resztę wpisu pozostaię na ranking rzeczy najgorszych w tym roku. Jak każdy z takich rankingow jeston niepelny i mocno ograniczony, ale zawiera on kilka rzeczy o ktorych najbardzej chcialem napisać. Ograniczę się tym razem też tylko do jednego zdania.
Komiks Najgorszy.
W sytacji obecnych cen i dostępnosci komiksów staram sie wybierać takie, co do ktorych jestem właćiwei pewny ich jakości. Nie zmienia to faktu, że czasem trafię na rzeczy złe. Przykładem tego jest to oto dzieło:
Jeżeli ktos chce dowiedzieć się co jest złe we współczesnym komiksie, to panowie Dufaux i Xavier, dostarczą tego swojej Krucjacie. Zle jest tu wszystko: fabula, rysunki, kolory, realia. Poziom tomu pierwszego utrzymuje też tom drugi, ktory wyglada jak Blackadder oraz Monty Python i Święty Graal robione całkowicie na poważnie i "mrocznie"
Niehonorowa wzmianka: Krzyżacy
Najgorszy z komiksów dobrych: Lucie Lomova Anna Chce Skoczyć. Nie jest to zły komiks. Po porstu w tym roku poznalem znacznie lepsze rzeczy, a rozwiązanie akcji w stylu Vaclav Havel ex Machina jest po prostu glupie.
Serial Najgorszy
Outlander. Jedno slowo wystarczy za setki innych. Niewiele brakuje najnowszym sezonom Sleepy hollow i Demonów Da Vinci.
Książka Najgorsza
Równorzedne pierwsze miejsce: Zamek Eymericha, i Córka Wokulskiego Romana Praszyńskiego do której też notka o Zamku moze się odnosić.
Najgorsza z ksiażek dobrych: Gene Wolfe Pokój, niestety.
Film Najgorszy
Wiem, że w tym roku pojawiło się wiele zlych filmów. Niestety na własne życzenie obejrxałem zeszłoroczne dzieło pana Yusry Kru: Vikingdom jeżeli ktoś zastanawia się, jak wygladałoby 300 w realiach wikińskich, może się o tym przekonać. Przede wszystkim nie ma tu żadnego poszanowania dla realiów. Dostajemy zamiast tego kuriozalną fabułę i jescze gorszą grę aktorską.
Ewentualnie: Londyński Bulwar
Obiecuję że dryga częśc podsumowania będzie wygladać minimalnie lepiej. Nie wiem jednak, czy tak będzie.
Podsumowanie Blogowe
Nie wiem, czy jest coś o czym warto pisać. Wiem tylko, że poziom wygląda lepiej niż w zeszlym orku, więc jeżeli utrzymam podobne tempo zmian, to około 2150 da się czytac wszystko, co tu zamieszam, ale wtedy zacznie się atak Daleków, więc na znaczaća poprawe nie ma co liczyć. Niezależnie od tego, w tym roku kila osób nawet przeczytało teksty z tego bloga. Kilka z nich nawet celowo.(chociaż ktoś trafił tutaj szukając analizatorni z fanfikami o Vetinarim). Jest lepiej niż zeszłym roku kiedy (według statystyk) nie zaglądał tu nikt. W poprednim miejscu było niewiele wóecj osób. W każdym razie niem wiem czy to dobrze. Do tych, ktorzy celowo tu weszli pozsotaje mi powiedzieć tylko: mam nadzieję, że to co tu napisalem za zaszkodziło za bardzo. Ewntualna lista noek, torych wstydzę sie najmniej pojawi sie być może drugiej części wpisu. Resztę wpisu pozostaię na ranking rzeczy najgorszych w tym roku. Jak każdy z takich rankingow jeston niepelny i mocno ograniczony, ale zawiera on kilka rzeczy o ktorych najbardzej chcialem napisać. Ograniczę się tym razem też tylko do jednego zdania.
Komiks Najgorszy.
W sytacji obecnych cen i dostępnosci komiksów staram sie wybierać takie, co do ktorych jestem właćiwei pewny ich jakości. Nie zmienia to faktu, że czasem trafię na rzeczy złe. Przykładem tego jest to oto dzieło:
Jeżeli ktos chce dowiedzieć się co jest złe we współczesnym komiksie, to panowie Dufaux i Xavier, dostarczą tego swojej Krucjacie. Zle jest tu wszystko: fabula, rysunki, kolory, realia. Poziom tomu pierwszego utrzymuje też tom drugi, ktory wyglada jak Blackadder oraz Monty Python i Święty Graal robione całkowicie na poważnie i "mrocznie"
Niehonorowa wzmianka: Krzyżacy
Najgorszy z komiksów dobrych: Lucie Lomova Anna Chce Skoczyć. Nie jest to zły komiks. Po porstu w tym roku poznalem znacznie lepsze rzeczy, a rozwiązanie akcji w stylu Vaclav Havel ex Machina jest po prostu glupie.
Serial Najgorszy
Outlander. Jedno slowo wystarczy za setki innych. Niewiele brakuje najnowszym sezonom Sleepy hollow i Demonów Da Vinci.
Książka Najgorsza
Równorzedne pierwsze miejsce: Zamek Eymericha, i Córka Wokulskiego Romana Praszyńskiego do której też notka o Zamku moze się odnosić.
Najgorsza z ksiażek dobrych: Gene Wolfe Pokój, niestety.
Film Najgorszy
Wiem, że w tym roku pojawiło się wiele zlych filmów. Niestety na własne życzenie obejrxałem zeszłoroczne dzieło pana Yusry Kru: Vikingdom jeżeli ktoś zastanawia się, jak wygladałoby 300 w realiach wikińskich, może się o tym przekonać. Przede wszystkim nie ma tu żadnego poszanowania dla realiów. Dostajemy zamiast tego kuriozalną fabułę i jescze gorszą grę aktorską.
Ewentualnie: Londyński Bulwar
Obiecuję że dryga częśc podsumowania będzie wygladać minimalnie lepiej. Nie wiem jednak, czy tak będzie.
Etykiety:
Bolesław Prus,
Czechy,
Demony da Vinci,
filmy,
Francja,
Gene Wolfe,
Jean Dufaux,
komiksy,
Malezja,
organizacyjne,
Outlander,
Philippe Xavier,
Polska,
Roman Praszyński,
seriale,
Yusry Kru
sobota, 15 listopada 2014
Paul Tobin, Joe Querio Wiedźmin: Dom ze Szkła Egmont Warszawa 2014
Poziom dotychczas powstałych komiksów wiedźmińskich nie był najwyższy. Nie będę teraz pisać o beznadziei wersji Polcha czy też o pozostałych, które można uznać za średnie tylko w porównaiu z Polchem. Chcę tylko zaznaczyć, że kiedy dowiedziałem o tym, że Dark Horse będzie robić komiks na licencji nie miałem już żadnych oczekiwań. Ostatecznie efekt końcowy nie jest może czymś wybitnym, ale przynajmniej nie jest też czymś na co szkoda wydawać pieniądze.
Fabuła nie jest oparta na żadnym z fragmentów prozy Sapkowskiego ani wątków gry. Komiks zaczyna się w momencie spotkania Geralta z Jakubem Ornsztynem na granicy lasu w Angrenie. Szybko zaprzyjaźnają się. Jakub opowiada wiedźminowi o losach swojej żony przemienionej w bruxę. Następnie w trakcie podrózy przez las musza oni uciekać przed leszymi, przez co trafiają do tytułowego domu. Scenariusz komiksu można określić jako przyzwoity. Nie wnosi on niczego nowego, ale nie niszczy pierwowzoru tak Szczerbial czy Zdrada. Jest on logicznie skonstruowany i nie powoduje, że chce się go przerwać w trakcie czytania.
Rysunki Querio wyraźnie inspirowane są rysunkami Mignoli, będącego autorem okładki. Tak samo jak scenariusz nie należą do wybitnych, ale są przyzwoite. Warto przy tym dodać, że bardzo ich jakość poprawiają kolory dobrze dobrane przez Carlosa Badillię. Lepiej od nich wygladają jednak strony tytułowe rozdzialów.
Album zawiera też kilka dodatków. Nie ma ich zbyt dużo. Są to grafiki promoacyjne autorstwa Duncana Fegredo, Stana Sakai i Simona Bisleya. Muszę przyżnać, że podobały mi się one bardziej od koncepcjli plastycznej samego tomu. Poza nmi zamiesczono też kilka szkiców.
Komiks reperzentuje przyzwoity poziom. Nie jest to żadne dzieło wybitne, ale jest lepsze od wczesniejszych przygód Geralta w tym medium. Można go przeczytać, tylko raczej ni warto mieć szczególnych oczekiwań. Nie zmienia to faktu, że jego następny tom pewnie kiedyś przeczytam.
Etykiety:
Andrzej Sapkowski,
Carlos Badilla,
CD Projekt RED,
Dan Panosian,
Dark Horse,
Dave Johnson,
Dave Stewart,
Duncan Fegredo,
Egmont,
Joe Querio,
komiksy,
Mike Mignola,
Paul Tobin,
Simon Bisley,
Stan Sakai,
USA,
Wiedźmin
Subskrybuj:
Posty (Atom)





