Jeżeli ktoś z jakiegoś powodu zaglądał na aktualizacje tego bloga, mógł zauważyć, że dalej nie ma ich szczególnie dużo. Nie znaczy to, że nie ma wiele powodów do pisania. Wśród samych tylko obejrzanych filmów było wiele rzeczy wartych opisania. Tym razem znowu nie jet to wybór tych najlepszych, ale najbardziej nadających się do napisania krótkiej notki.
Asteriks i Obeliks: Osiedle Bogów (2014) reż. Louis Clichy
Na kolejnego filmowego Asteriksa nie czekałem już wcale. Poprzednie produkcje były już tak beznadziejne, że nie było nawet sensu oglądać ich jako tak złe, że aż dobre.Dlatego jak na film obejrzany przypadkiem po trzech latach ten broni się nawet dobrze. Niezależnie nawet od zmiany formy grafiki filmu otrzymujemy jednak dobre wykorzystanie materiału źródłowego. Okazuje się też że dalej można zrobić coś sensownego z Asteriksem
Dziewczyna, która została królem (2015) reż. Mika Kaurismäki
Na pewno nie da się zaprzeczyć, że życie królowej Krystyny na pewno było na tyle ciekawe, że było źródłem inspiracji dla twórców. Nie widziałem np. filmu z Gretą Garbo, tak więc nie mogę go porównać z właśnie tą wersją. Pomimo dość dużej odmienności w treści można natomiast dopatrzeć się podobieństw do Abdykacji w sensie niezbyt dobrego wykonania. Jeśli już szukać by w całym zbiorze scen jakiegokolwiek sensu i zalet mogłaby by nim być przynajmniej jakaś próba skupienia się na tożsamości królowej.
Ja Olga Hepnarova (2016) reż Petr
Kazda, Tomas Weinreb
Można w pierwszej kolejności doszukiwać się na silę podobieństwa do poprzedniego filmu, ale nie jest to ważne. Można jednak zdać pytanie: Czy film ten na pewno jest, jak twierdzą inni dobrym przedstawieniem. Przede wszystkim zawsze w wypadku wydarzeń takich jak te będące podstawą książki Romana Cilka i obecnego filmu pojawia się pytanie czyją optykę przyjąć. Jest to na pewno film ważny jako studium umysłu i desperacji. Na pewno, co trzeba przyznać nie jest to dzieło idealne, chociaż warte uwagi.
Kłamstwo (2016)
Może być to przykład filmu na pewno nie idealnego, jednak poruszającego ważny temat. To jak bardzo jest ważny jest jego temat już bardzo udowodniły ostatnie lata. Pytanie jak udowodnić różnego typu "niepokornym" ich kłamstwa i manipulacje jest ważne. Dlatego też decyzja o tym, by wiernie odtworzyć przebieg procesu jest słuszna, chociaż może też powodować że niektórzy mogą uznać film za nie wystarczająco dobry
Ostatnie Dni na Marsie (2013) reż. Ruari Robinson
Wody Marsa są mimo wszystko jednym z lepszych odcinków Doctora Who niezależnie od rożnych problemów, jakich można się doszukiwać w scenariuszu tego i powiązanych odcinków. Gra Davida Tennanta wyjątkowo pokazuje też to jak daleko potrafi posunąć się Doktor. Zagrożenie też jest wyjątkowo dobrze wykonane. Istnieją plotki, że kilka lat po tym odcinku wykonano bardzo podobny do niego beznadziejny film. Trzeba je tu zdementować. To musiała być zbiorowa halucynacja. Była by on na pewno lepsza od powstania tego czegoś.
Sindbad: Legenda Siedmiu mórz (2003) reż. Patrick Gilmore, Tim Johnson
Gdy mówi się już o ponownym wykorzystywaniu postaci i ich wielu interpretacjach, dochodzi się też do Sindbada. Czy to u Leśmiana, czy też w filmach Harryhausena czy w tych z Tomem Bakerem czy tych od Asylum lub też tych o Sadku dostajemy jego kolejne interpretacje. Ta też do nich należy. Oczywiście nie jest też to przypadek pozbawiony problemów od uniknięci wspominania o narodowości bohaterów. Czy zasługuj jednak on na pozostawanie obecnie całkowicie zapomnianym? Można obejrzeć, jak niczego innego się nie ma.
Sztuka Kochania (2017) reż. Maria Sadowska
Jeżeli mówimy już o zmarnowanym potencjale musimy dojść własnie tutaj. By uniknąć już dłuższej dyskusji: to naprawdę mógł być dobry film. Wiele scen (oprócz jednej) miało (aluzja subtelna jak dialogi) potencjał. Szkoda tylko że nie było chyba pomysłu na połączenie ich w cokolwiek bardziej sensownego niż zapychacz czasu między dwoma reklamami na samym początku i końcu filmu. Szkoda tylko że nie było to przemyślane tak samo jak samo podejście do seksu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 lutego 2017
Filmy po raz kolejny
Etykiety:
Ablert Uderzo,
Asteriks,
Czechy,
filmy,
Finlandia,
Francja,
Maria Sadowska,
Mika Kaurismäki,
Petr Kazda,
Polska,
Rene Goscinny,
Roman Cilek,
Russel T Davies,
Sindbad,
Szwecja,
Tomas Weinreb,
USA,
Wielka Brytania
środa, 31 grudnia 2014
2014 (1) Rzeczy najgorsze
Zblizą się moment, w ktorym powinno sie jakoś podumować rok. Dzisiaj zamiesczę pierwszą część podsumowania. wynika to, z chęci zrobienia kiedyś czegoś w odpowiednim momencie i i tak nieudanego Sylwestra. Ustalenie, ktora z tych reczy byla ważniejsza
Podsumowanie Blogowe
Nie wiem, czy jest coś o czym warto pisać. Wiem tylko, że poziom wygląda lepiej niż w zeszlym orku, więc jeżeli utrzymam podobne tempo zmian, to około 2150 da się czytac wszystko, co tu zamieszam, ale wtedy zacznie się atak Daleków, więc na znaczaća poprawe nie ma co liczyć. Niezależnie od tego, w tym roku kila osób nawet przeczytało teksty z tego bloga. Kilka z nich nawet celowo.(chociaż ktoś trafił tutaj szukając analizatorni z fanfikami o Vetinarim). Jest lepiej niż zeszłym roku kiedy (według statystyk) nie zaglądał tu nikt. W poprednim miejscu było niewiele wóecj osób. W każdym razie niem wiem czy to dobrze. Do tych, ktorzy celowo tu weszli pozsotaje mi powiedzieć tylko: mam nadzieję, że to co tu napisalem za zaszkodziło za bardzo. Ewntualna lista noek, torych wstydzę sie najmniej pojawi sie być może drugiej części wpisu. Resztę wpisu pozostaię na ranking rzeczy najgorszych w tym roku. Jak każdy z takich rankingow jeston niepelny i mocno ograniczony, ale zawiera on kilka rzeczy o ktorych najbardzej chcialem napisać. Ograniczę się tym razem też tylko do jednego zdania.
Komiks Najgorszy.
W sytacji obecnych cen i dostępnosci komiksów staram sie wybierać takie, co do ktorych jestem właćiwei pewny ich jakości. Nie zmienia to faktu, że czasem trafię na rzeczy złe. Przykładem tego jest to oto dzieło:
Jeżeli ktos chce dowiedzieć się co jest złe we współczesnym komiksie, to panowie Dufaux i Xavier, dostarczą tego swojej Krucjacie. Zle jest tu wszystko: fabula, rysunki, kolory, realia. Poziom tomu pierwszego utrzymuje też tom drugi, ktory wyglada jak Blackadder oraz Monty Python i Święty Graal robione całkowicie na poważnie i "mrocznie"
Niehonorowa wzmianka: Krzyżacy
Najgorszy z komiksów dobrych: Lucie Lomova Anna Chce Skoczyć. Nie jest to zły komiks. Po porstu w tym roku poznalem znacznie lepsze rzeczy, a rozwiązanie akcji w stylu Vaclav Havel ex Machina jest po prostu glupie.
Serial Najgorszy
Outlander. Jedno slowo wystarczy za setki innych. Niewiele brakuje najnowszym sezonom Sleepy hollow i Demonów Da Vinci.
Książka Najgorsza
Równorzedne pierwsze miejsce: Zamek Eymericha, i Córka Wokulskiego Romana Praszyńskiego do której też notka o Zamku moze się odnosić.
Najgorsza z ksiażek dobrych: Gene Wolfe Pokój, niestety.
Film Najgorszy
Wiem, że w tym roku pojawiło się wiele zlych filmów. Niestety na własne życzenie obejrxałem zeszłoroczne dzieło pana Yusry Kru: Vikingdom jeżeli ktoś zastanawia się, jak wygladałoby 300 w realiach wikińskich, może się o tym przekonać. Przede wszystkim nie ma tu żadnego poszanowania dla realiów. Dostajemy zamiast tego kuriozalną fabułę i jescze gorszą grę aktorską.
Ewentualnie: Londyński Bulwar
Obiecuję że dryga częśc podsumowania będzie wygladać minimalnie lepiej. Nie wiem jednak, czy tak będzie.
Podsumowanie Blogowe
Nie wiem, czy jest coś o czym warto pisać. Wiem tylko, że poziom wygląda lepiej niż w zeszlym orku, więc jeżeli utrzymam podobne tempo zmian, to około 2150 da się czytac wszystko, co tu zamieszam, ale wtedy zacznie się atak Daleków, więc na znaczaća poprawe nie ma co liczyć. Niezależnie od tego, w tym roku kila osób nawet przeczytało teksty z tego bloga. Kilka z nich nawet celowo.(chociaż ktoś trafił tutaj szukając analizatorni z fanfikami o Vetinarim). Jest lepiej niż zeszłym roku kiedy (według statystyk) nie zaglądał tu nikt. W poprednim miejscu było niewiele wóecj osób. W każdym razie niem wiem czy to dobrze. Do tych, ktorzy celowo tu weszli pozsotaje mi powiedzieć tylko: mam nadzieję, że to co tu napisalem za zaszkodziło za bardzo. Ewntualna lista noek, torych wstydzę sie najmniej pojawi sie być może drugiej części wpisu. Resztę wpisu pozostaię na ranking rzeczy najgorszych w tym roku. Jak każdy z takich rankingow jeston niepelny i mocno ograniczony, ale zawiera on kilka rzeczy o ktorych najbardzej chcialem napisać. Ograniczę się tym razem też tylko do jednego zdania.
Komiks Najgorszy.
W sytacji obecnych cen i dostępnosci komiksów staram sie wybierać takie, co do ktorych jestem właćiwei pewny ich jakości. Nie zmienia to faktu, że czasem trafię na rzeczy złe. Przykładem tego jest to oto dzieło:
Jeżeli ktos chce dowiedzieć się co jest złe we współczesnym komiksie, to panowie Dufaux i Xavier, dostarczą tego swojej Krucjacie. Zle jest tu wszystko: fabula, rysunki, kolory, realia. Poziom tomu pierwszego utrzymuje też tom drugi, ktory wyglada jak Blackadder oraz Monty Python i Święty Graal robione całkowicie na poważnie i "mrocznie"
Niehonorowa wzmianka: Krzyżacy
Najgorszy z komiksów dobrych: Lucie Lomova Anna Chce Skoczyć. Nie jest to zły komiks. Po porstu w tym roku poznalem znacznie lepsze rzeczy, a rozwiązanie akcji w stylu Vaclav Havel ex Machina jest po prostu glupie.
Serial Najgorszy
Outlander. Jedno slowo wystarczy za setki innych. Niewiele brakuje najnowszym sezonom Sleepy hollow i Demonów Da Vinci.
Książka Najgorsza
Równorzedne pierwsze miejsce: Zamek Eymericha, i Córka Wokulskiego Romana Praszyńskiego do której też notka o Zamku moze się odnosić.
Najgorsza z ksiażek dobrych: Gene Wolfe Pokój, niestety.
Film Najgorszy
Wiem, że w tym roku pojawiło się wiele zlych filmów. Niestety na własne życzenie obejrxałem zeszłoroczne dzieło pana Yusry Kru: Vikingdom jeżeli ktoś zastanawia się, jak wygladałoby 300 w realiach wikińskich, może się o tym przekonać. Przede wszystkim nie ma tu żadnego poszanowania dla realiów. Dostajemy zamiast tego kuriozalną fabułę i jescze gorszą grę aktorską.
Ewentualnie: Londyński Bulwar
Obiecuję że dryga częśc podsumowania będzie wygladać minimalnie lepiej. Nie wiem jednak, czy tak będzie.
Etykiety:
Bolesław Prus,
Czechy,
Demony da Vinci,
filmy,
Francja,
Gene Wolfe,
Jean Dufaux,
komiksy,
Malezja,
organizacyjne,
Outlander,
Philippe Xavier,
Polska,
Roman Praszyński,
seriale,
Yusry Kru
piątek, 18 lipca 2014
Jaroslav Rudiš Grandhotel. Powieść nad chmurami Czeskie Kilmaty Wrocław 2013
Po przeczytaniu pewien czas temu bardzo dobrego Aloisa Nebla postanowiłem poznać pozakomikową twórczość jednego z autorów.Wybrałam akurat tą powieść z racji zapoiwadanej na blurbie tematyki niemców Sudeckich, żeby zobaczyć czy będzie się jakoś różnić od komiksu. Ostatecznie nie była ona tak ważna dla powieści, ale mimo wszystko warto było ją przeczytać, chociaż nie znam poznajacego rówolegle z nią filmu Ondricka.
Powieść opowiada o zamieszkującym w Grandhotelu na szczycie góry Ješted w Libercu trzydziestolatku Fleischmannie. Sam hotel powstał na miejscu poprzedniego, niemumyślnie spalonego przez jego dziadka. Szefem hotelu jest jego jedyny krewny, kuzyn Jegr, którego interesuje tylko piłka nożna, zwłaszcza w wykonaniu Slovana Liberec. Sam Fleischmann nie może wyjechać poza rodzinne miasto. Za każdym razem gdy probuje tego, panikuje i porzuca te zamiary. W wyniku tego raz na tydzień uczęszcza na konsultacje psychologiczne. Pani doktor radzi mu by pisał dziennik tworzący całąpowiesć. Prawie jedyną rzeczą którą robi jest wpatrywanie się w chmury, przez co otrzymuje jedno ze sowich przez wisk-Chmuromir. Rozpoznawanie chmur i pogody est jedyną rzeczą jaką potrafi. Nie udało mu się osiągnąć niczego więcej.
W mieście, ktorego nie może opuścić jest wiele podobnych postaci: Jegr, Franz-Niemiec Sudecki przywożący z powrotem prochy znajomych do ich miejsca urodzenia, Patka rozprowadający "cudowny napój" prosto z USA, Ilija, Zuzanna czy też wszyscy koledzy z jego dawnej szkolnej klasy.
Podobnie jak przy Aloisie Neblu historia zawiera w sobie coś nieokreślonego, co przyciąga do do jej poznania. Dalej widać pewne podobieństwo do wspominanych przez wydawcę Hrabala i Skvoreckiego. Sensowne jest także nazywanie jej czeskim Forrestem Gumpem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
